Trump wydał nowe oświadczenie w sprawie irańskiej ropy — Reuters
Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że Stany Zjednoczone wywiozły z Iranu „miliony baryłek” ropy. Jednocześnie amerykański lider ostrzegł, że Waszyngton może dokonać bardzo drastycznych uderzeń na Iran, jeśli stronom nie uda się osiągnąć porozumienia pokojowego. Według jego słów uregulowanie dyplomatyczne pozostaje wariantem priorytetowym.
„Zamierzamy ich zaatakować (Iran - red.) i zaatakować bardzo mocno” - powiedział Trump dziennikarzom w Białym Domu, wspominając o zestrzelonym przez Iran nad Cieśniną Ormuz śmigłowcu Apache.
Ostrzegł, że Iran doświadczy niszczycielskiego uderzenia już w środę.
Prezydent poinformował również, że Stany Zjednoczone wywożą ropę z Iranu. „Ogłaszam to dzisiaj po raz pierwszy, ale wywozimy miliony baryłek ropy, miliony baryłek każdej nocy” - ogłosił.
Według słów Trumpa obecna cena rynkowa ropy utrzymuje się na tym poziomie właśnie dzięki wywozowi surowca z Iranu.
„Miliony baryłek ropy zostały wywiezione i dlatego cena wynosi 85-90 dolarów za baryłkę, a nie 250” - oświadczył gospodarz Białego Domu, nie ujawniając żadnych szczegółów tych operacji.
Zapewnił, że Stany Zjednoczone wciąż dążą do zawarcia porozumienia z Iranem: „Chcemy umowy, która będzie treściwa, chcemy umowy, która będzie działać”.
Trump dodał, że Iran zgodził się już nie produkować broni jądrowej, jednak porozumienie musi jeszcze zostać podpisane.
Trump został głośno wygwizdany na oczach tysięcy ludzi, ale jego reakcja zaskoczyła — Yahoo.
Trump oświadczył, że Iran zgodził się na żądanie USA dotyczące nieprzeprowadzania prac nad bronią jądrową.
Wcześniej Iran przeprowadził atak rakietowy na bazę lotniczą Ali Al-Salem w Kuwejcie, gdzie stacjonowali amerykańscy wojskowi i kontraktorzy. W wyniku ataku odnotowano lekkie obrażenia wśród ludzi, a także uszkodzenia amerykańskich dronów. Incydent miał miejsce na tle prób podjęcia przez USA negocjacji w sprawie przedłużenia rozejmu z Teheranem.
Sekretarz stanu USA Marco Rubio oświadczył, że najwyższy przywódca Iranu Modżtaba Chamenei żyje i nadal kontaktuje się ze swoim otoczeniem, choć robi to ostrożnie i głównie za pomocą wiadomości pisemnych oraz pośredników. W Waszyngtonie zwraca się uwagę, że jego aktywność w ostatnim czasie rośnie.
Czytaj nas na Telegram i Sends