Siły Obronne Izraela poinformowały o uderzeniach na magazyny broni Hezbollahu w Libanie
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump przekazał władzom Iranu jednoznaczne ostrzeżenie: jeśli zabójstwa oraz represje wobec protestujących będą kontynuowane, pociągnie to za sobą poważne konsekwencje. W Białym Domu podkreślono, że obecnie żaden wariant reakcji nie został wykluczony. Informuje o tym Times of Israel.
Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt poinformowała, że Waszyngton już przekazał Teheranowi wyraźny sygnał. „Prezydent i jego zespół poinformowali irański reżim, że jeśli zabójstwa będą kontynuowane, będzie to miało poważne konsekwencje” — powiedziała Leavitt. Zaznaczyła, że Trump uważnie śledzi wydarzenia w Iranie i nie ogranicza się w wyborze środków nacisku. „Wszystkie opcje pozostają na stole prezydenta” — dodała rzeczniczka.
Karoline Leavitt przekazała również, że Biały Dom otrzymał sygnały ze strony irańskiej o zamiarze powstrzymania fali przemocy. Jak zaznaczyła, chodzi m.in. o masowe egzekucje, które były przygotowywane wcześniej. „Prezydent rozumie, że 800 egzekucji, które były zaplanowane i miały odbyć się wczoraj, zostało wstrzymanych” — oświadczyła.
W Białym Domu podkreślono jednak, że nie oznacza to deeskalacji napięć. Administracja USA nadal uważnie monitoruje sytuację i ocenia działania władz Iranu. Leavitt zaznaczyła, że Stany Zjednoczone będą nadal domagać się zaprzestania przemocy wobec pokojowych obywateli oraz poszanowania podstawowych praw człowieka. „Prezydent i jego zespół uważnie obserwują rozwój sytuacji” — powiedziała.
W ten sposób Waszyngton dał do zrozumienia Teheranowi, że dalsze zabójstwa i represje mogą doprowadzić do zdecydowanych działań ze strony Stanów Zjednoczonych, jeśli sytuacja ponownie wymknie się spod kontroli.
Czytaj nas na Telegram i Sends