Turcja zatrzymała dziewięciu członków załogi tankowca po zderzeniu koło Stambułu
Tureckie władze zatrzymały dziewięciu z 10 członków załogi tankowca naftowego ALSU po jego zderzeniu ze statkiem towarowym Tugberk Imamoglu w pobliżu Stambułu. Statek towarowy zatonął, a wszystkich 10 jego marynarzy uznaje się za zaginionych, poinformował Asharq Al-Awsat.
Zderzenie w pobliżu Silivri
Do wypadku doszło rano 2 września, 18 mil morskich od dzielnicy Silivri, na zachodnich obrzeżach prowincji Stambuł. Pusty tankowiec ALSU zderzył się z Tugberk Imamoglu, który przewoził wyroby stalowe w kręgach.
Według urzędników uszkodzony statek towarowy zatonął „bardzo szybko” na obszarze, gdzie głębokość morza wynosi około 900 metrów. Tankowiec ALSU nie został uszkodzony. Przyczyna zderzenia nie była od razu jasna.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Poszukiwania i zatrzymanie załogi
Agencja Anadolu podała, że zatrzymano dziewięciu członków załogi ALSU, z wyjątkiem kucharza okrętowego; złożyli oni wyjaśnienia policji. Operacja poszukiwawczo-ratunkowa trwała z udziałem 18 jednostek, pięciu śmigłowców, dwóch dronów, samolotu oraz okrętu marynarki wojennej prowadzącego podwodne poszukiwania.
Według serwisu VesselFinder Tugberk Imamoglu to 90-metrowy statek pływający pod turecką banderą, zbudowany w 1990 roku. W chwili wypadku przewoził 4 200 ton stalowych blach w kręgach i prętów zbrojeniowych. Dyrekcja morska początkowo twierdziła, że ALSU przewoził 3 000 ton oleju silnikowego, lecz później sprecyzowała, że tankowiec był pusty. Potwierdziła to również kancelaria gubernatora Stambułu.
Czytaj nas na Telegram i Sends