W Japonii pociąg potrącił czterech pracowników na stacji Shin-Kanuma
W Japonii czterech pracowników zginęło po tym, jak zostali potrąceni przez pociąg na stacji Shin-Kanuma, na północ od Tokio. Do wypadku doszło w czwartek około godziny 10:46 czasu lokalnego, kiedy robotnicy spryskiwali herbicydem teren w miejscu prowadzonych prac, podaje BBC News, powołując się na operatora kolejowego Tobu Railway.
Zginęli mężczyźni w wieku od 50 do 60 lat, należący do dziesięcioosobowej ekipy pracującej na miejscu. W skład grupy wchodził również kierownik robót oraz trzech obserwatorów odpowiedzialnych za ostrzeganie pracowników o zbliżających się pociągach.
Według informacji podanych przez przedsiębiorstwo kolejowe obserwatorzy zazwyczaj używają gwizdków i mikrofonów do ostrzegania pracowników, a także machają do maszynisty żółtą flagą. Przedstawiciel Tobu Railway oświadczył wcześniej w rozmowie z BBC News, że standardowy system obserwacji działał zgodnie z procedurą. Jak wyjaśnił, gdy zbliża się pociąg, obserwator macha flagą, a po potwierdzeniu sygnału przez maszynistę wydaje sygnał dźwiękowy.
Więcej aktualnych wiadomości można znaleźć na kanale Telegram UA.News.
Firma bada, dlaczego doszło do wypadku pomimo tej procedury. Policja sprawdza również, czy podczas prac przestrzegano zasad bezpieczeństwa. Na konferencji prasowej przedstawiciele Tobu Railway nie udzielili jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy ktoś obserwował zbliżające się pociągi bezpośrednio przed zderzeniem.
W zderzeniu brał udział pociąg kategorii „limited express”. Według informacji japońskiej telewizji publicznej NHK pociągi te są drugie pod względem prędkości w Japonii, zaraz po pociągach szybkobieżnych Shinkansen. Jeden z pasażerów powiedział stacji NHK, że usłyszał „dziwny hałas”, po czym pociąg zatrzymał się nagle. Pasażerowie pozostawali przez pewien czas w wagonach, podczas gdy personel sprawdzał przyczynę hałasu.
Ruch na linii Tobu Nikko został wstrzymany z powodu wypadku. Dyrektor generalny Tobu Railway, Takao Suzuki, złożył kondolencje rodzinom ofiar oraz przeprosił wszystkie osoby związane z tym zdarzeniem oraz klientów firmy.
Czytaj nas na Telegram i Sends