W Kanadzie zagrożono odcięciem prądu dla 1,5 mln Amerykanów
Prowincja Ontario jest gotowa wstrzymać dostawy energii elektrycznej do USA na tle zaostrzenia konfliktu handlowego między oboma krajami. Chodzi o dostawy energii wystarczające dla około 1,5 mln amerykańskich domów i przedsiębiorstw.
Premier Ontario Doug Ford oświadczył, że w warunkach dalszego nasilania się wojny handlowej „wszystko pozostaje na stole”. Wcześniej prowincja wprowadziła już dodatkową opłatę na eksport energii elektrycznej do stanów USA, w tym Nowego Jorku, Michigan i Minnesoty.
Oświadczenia te padły po fiasku negocjacji handlowych między Kanadą a USA oraz na tle nowych amerykańskich taryf celnych. Jednocześnie operatorzy energetyczni zaznaczają, że sieci elektroenergetyczne obu krajów są ściśle zintegrowane, a prąd regularnie przepływa przez granicę w obu kierunkach.
„Przerwałbym sprzedaż energii elektrycznej Stanom Zjednoczonym. Musimy rozważyć wszelkie kroki, jednak sam nie mogę tego zrobić. Ontario nie jest jedyną prowincją, która dostarcza prąd do USA. Potrzebne jest podejście zespołowe, ale jestem gotów stanąć na jego czele” — powiedział Ford.
Premier dodał, że na tak radykalny krok można się zdecydować w przypadku eskalacji wojny handlowej przez Stany Zjednoczone. „Wszystkie prowincje muszą działać wspólnie” — podkreślił.
Warto zauważyć, że systemy energetyczne północnych stanów USA są zintegrowane z sieciami kanadyjskimi. W efekcie przepływ energii elektrycznej między krajami odbywa się w sposób ciągły. Ontario sprzedaje wyprodukowaną na swoim terytorium energię około 1,5 mln odbiorców w USA.
Oświadczenie to złożył podczas konferencji prasowej premier Ontario Doug Ford.
Zobacz także:
Kanada zapowiedziała inwestycje w czystą energię o wartości prawie 70 mld CAD.
Kanada przekazała dodatkowe 12,4 mln euro na Fundusz Wsparcia Energetyki.
Kanada jest o krok od zniesienia wiz dla Ukraińców.
Kanada przeznaczy prawie 40 mln USD na pomoc humanitarną dla Ukrainy.
Czytaj nas na Telegram i Sends