Setki rowerzystów w Canberze uczciły pamięć ofiar śmiertelnego wypadku drogowego
W Canberze w Australii setki rowerzystów wzięły udział w przejeździe upamiętniającym Bridie Lee i Ryana Rietmullera — członków lokalnej społeczności triathlonowej, którzy zginęli po zderzeniu z samochodem pod koniec sierpnia. Poinformował o tym ABC News Australia.
Lee i Rietmuller jechali na rowerach wraz z trzema innymi osobami, gdy około godziny 6:20 27 sierpnia w rejonie Palmerston potrącił ich niebieski Hyundai Accent. Trzydziestodwuletnia Bridie Lee zginęła na miejscu, a 39-letni Ryan Rietmuller zmarł kilka dni później w szpitalu.
Przed przybyciem służb ratunkowych poszkodowanym pomagali przedstawiciele społeczeństwa, w tym pielęgniarka i policjant, którzy w tym czasie nie byli na służbie. Policja poinformowała, że 40-letnia kierująca samochodem współpracuje z organami ścigania w celu wyjaśnienia okoliczności. Dotychczas w sprawie nie postawiono zarzutów.
Wsparcie społeczności
Ofiary były członkami klubu triathlonowego Canberra Bilbys. Sekretarka klubu Katie Binstock powiedziała, że przejazd pamięci zorganizowano, aby uczcić Lee i Rietmullera, wesprzeć osoby przeżywające stratę oraz zachęcić rowerzystów do ponownego wyjeżdżania na drogi.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Według niej w pierwszym tygodniu po wypadku na cotygodniowy poranny trening klubu przyszła tylko jedna osoba: uczestnicy wahali się, czy wracać do jazdy po drogach. Członkowie klubu udzielają wsparcia trzem innym rowerzystom, którzy byli z Lee i Rietmullerem w dniu wypadku.
Bezpieczeństwo na drogach
Prezeska ACT Triathlon Lara Lever zaznaczyła, że tragedia pokazała bliskość społeczności triathlonowej i rowerowej. Według niej rowerzyści czują się na drogach narażeni, a kierowcy powinni zostawiać im przestrzeń i być przygotowani na nagłe manewry, gdy sportowcy omijają przeszkody, dziury w jezdni lub śmieci.
Katie Binstock nazwała Bridie Lee i Ryana Rietmullera troskliwymi, życzliwymi i dowcipnymi ludźmi. Podczas wydarzenia upamiętniającego uczestnicy uczcili ich pamięć również minutą ciszy.
Czytaj nas na Telegram i Sends