$ 44.79 € 51.57 zł 11.97
+30° Kijów +29° Warszawa +30° Waszyngton

W województwie lubelskim wyjaśniono, dlaczego nie wszędzie rozległ się sygnał alarmowy

Lew Shewtsow 03 sierpnia 2026 12:32
W województwie lubelskim wyjaśniono, dlaczego nie wszędzie rozległ się sygnał alarmowy

Przewodniczący województwa lubelskiego Krzysztof Komorski oświadczył, że w niektórych powiatach nie ogłoszono alarmu powietrznego podczas wtargnięcia rosyjskiej rakiety do przestrzeni powietrznej Polski z powodu „czynnika ludzkiego”. Informację tę podaje serwis „Europejska Prawda”, powołując się na RMF24.

Według Komorskiego syreny alarmowe włączono w siedmiu powiatach województwa lubelskiego, podczas gdy w dziesięciu tego nie zrobiono. Wśród nich znalazł się powiat biłgorajski, gdzie spadła rakieta.

Urzędnik przyznał, że między wykryciem zagrożenia a przekazaniem powiatom informacji o konieczności włączenia syren upłynęło zbyt dużo czasu. Jak powiedział, na jednym z etapów doszło do załamania w procesie podejmowania decyzji.

Więcej aktualnych wiadomości można znaleźć na kanale Telegram UA.News.

Komorski wyjaśnił, że na proces ostrzegania mogły wpłynąć wahania lub potrzeba dodatkowych konsultacji. Aby przyspieszyć reakcję, planuje przekazać część uprawnień decyzyjnych Wojewódzkiemu Centrum Zarządzania Kryzysowego.

Polscy śledczy potwierdzili, że 30 lipca w województwie lubelskim spadła rosyjska rakieta skrzydłowa X-101, wyprodukowana w drugim kwartale 2026 roku w jednej z fabryk w obwodzie moskiewskim. W Ministerstwie Obrony Narodowej Polski oświadczono, że pilot śledził pocisk do ostatniej chwili, ale został zmuszony do zawrócenia na 20 sekund przed granicą.

Premier Polski Donald Tusk oświadczył, że nie widzi podstaw, by uznać, iż pocisk, który spadł w regionie lubelskim, był celowo skierowany przeciwko Polsce. Prezydent Karol Nawrocki oczekuje od rządu szczegółowego raportu na temat tego incydentu i nie planuje zwoływać Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację