Rodziny zabitych górników w Pakistanie odmówiły przyjęcia odszkodowania
W pakistańskim mieście Alpuri rodziny 32 górników, którzy zginęli podczas wybuchu w kopalni węgla w Kwecie 30 lipca, odmówiły przyjęcia czeków odszkodowawczych na kwotę 400 tys. rupii. Wypłaty dostarczył Fundusz Dobrobytu Pracowników Beludżystanu, informuje Dawn.
Ceremonia wypłat została przerwana
Czeki planowano wręczyć podczas ceremonii w sali powiatowej w Alpuri. W wydarzeniu uczestniczyli sekretarz Funduszu Dobrobytu Pracowników Zulfiqar Ahmad, urzędnicy funduszu w Beludżystanie, zastępca komisarza okręgu Shangla Abdullah Khan, członek zgromadzenia prowincjonalnego Rashad Khan oraz inni urzędnicy.
Odszkodowania mieli otrzymać prawni spadkobiercy 32 zmarłych z trzech wsi w okręgu Shangla. Krewni odmówili przyjęcia czeków, przez co ceremonia została przerwana.
Oświadczenia rodzin i władz
Afsarul Mulk Afghan, przedstawiciel rodzin górników, oświadczył, że proponowana kwota jest niższa niż ta, na jaką, jego zdaniem, zasługiwali zmarli. Twierdził, że władze Beludżystanu próbują wznowić działalność zamkniętej kopalni, a wypłaty są rzekomo związane z jej ponownym otwarciem.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Afghan oświadczył również, że biedni pracownicy z Shangli byli zmuszani do pracy w niebezpiecznych kopalniach. Według niego zaniedbania i kompromisy w kwestii bezpieczeństwa pracy prowadziły do wzrostu liczby śmiertelnych incydentów.
Abdullah Khan i Rashad Khan zapewnili rodziny, że będą pracować nad bezpieczeństwem górników poprzez ustawodawstwo, politykę i egzekwowanie prawa. Zastępca komisarza powiedział Dawn, że rodzinom wielokrotnie wyjaśniano pochodzenie czeków z Funduszu Dobrobytu Pracowników, jednak nadal podchodziły one do wypłat z podejrzliwością.
Według urzędnika wszystkie 32 czeki pozostały u niego i planował przekazać je rodzinom w ciągu kilku dni. Oświadczył również, że niektórzy przedstawiciele stowarzyszenia próbowali upolitycznić wydarzenie.
Czytaj nas na Telegram i Sends