Sąd w Pakistanie zwolnił za kaucją byłego senatora Mushtaqa Ahmada i 95 osób
Sąd antyterrorystyczny w Islamabadzie w Pakistanie przyznał po aresztowaniu zwolnienie za kaucją byłemu senatorowi Mushtaqowi Ahmadowi oraz 95 innym osobom w sprawie protestu związanego z niepokojami w Azad Dżammu i Kaszmirze. Informuje o tym Dawn.
Decyzja sądu
Wnioski o zwolnienie za kaucją rozpatrzył sędzia Abul Hasnat Muhammad Zulqarnain. Ahmada i Razę Tahira reprezentował adwokat Imran Shafiq. Pozostałym podejrzanym sąd przyznał zwolnienie za kaucją pod poręczenie w wysokości 5 500 rupii pakistańskich od każdej osoby.
Oskarżenie reprezentował prokurator państwowy Raja Naveed Hussain Kayani. Obrony pozostałych oskarżonych podjęli się Sardar Bushik, Zahid Bashir Dar i Amina Ali.
Okoliczności sprawy
FIR — pierwsze zgłoszenie przestępstwa — zarejestrowano 31 lipca na komisariacie policji Shalimar w Islamabadzie na podstawie przepisów związanych z terroryzmem. W dokumencie stwierdzono, że Ahmad przewodził tłumowi liczącemu około 400–500 osób w sektorze F-10.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Zgodnie z FIR byłemu senatorowi zarzuca się wygłaszanie przez głośniki przemówień, które śledczy nazwali „podżegającymi”, zmuszanie sklepów do zamknięcia oraz skandowanie haseł przeciwko „obecnym instytucjom państwowym”.
Wersja policji
Według FIR 31 lipca protestujący pod przewodnictwem Ahmada ruszyli w kierunku Sambal Road, zamierzając dotrzeć do Main Jinnah Avenue Road i zablokować drogi. Administracja okręgowa przez głośnik zażądała zakończenia zgromadzenia, ponieważ odbywało się ono bez zezwolenia na organizację wydarzenia.
W dokumencie wskazano również, że około godziny 19:10 protestujący zablokowali główną drogę w pobliżu Shalimar Plaza oraz uszkodzili medialny pojazd DSNG i prywatne samochody. Policja twierdzi, że uczestnicy rzucali kamieniami, atakowali funkcjonariuszy, odbierali im hełmy do rozpędzania tłumu i im grozili.
3 sierpnia Ahmada przekazano policji na trzy dni tymczasowego aresztu fizycznego. Strona oskarżenia wnioskowała o 30 dni, wskazując na potrzebę odnalezienia pojazdu i broni, które według jej wersji są związane ze sprawą.
Czytaj nas na Telegram i Sends