W RPA 38 lekarzy ostrzega przed zagrożeniem dla matek w szpitalu Dora Nginza
W szpitalu Dora Nginza w Gqeberha w RPA 38 lekarzy z oddziału położnictwa i ginekologii podpisało list, w którym określiło warunki pracy jako niedopuszczalne zagrożenie dla matek i noworodków, informuje Daily Maverick. Dziesięć dni przed podpisaniem listu 28-letnia kobieta po porodzie doznała krwotoku, przeszła zatrzymanie krążenia, została zreanimowana, lecz zmarła tego samego wieczoru.
Lekarze oświadczyli, że awarie infrastruktury utrudniły reanimację pacjentki w stanie krytycznym, ponieważ niezbędnego sprzętu nie można było użyć z powodu braku sprawnych gniazdek elektrycznych. Ich zdaniem doprowadziło to do śmierci matki. Departament Zdrowia Prowincji Przylądkowej Wschodniej nie zgodził się z tą oceną i oświadczył, że wewnętrzne dochodzenie nie wykazało związku przyczynowego między śmiercią kobiety a przerwami w dostawie energii elektrycznej.
Niesprawny sprzęt i odwołane operacje
Lekarze poinformowali o regularnym odwoływaniu planowych cięć cesarskich i operacji ginekologicznych, w tym zabiegów onkologicznych i urologicznych. Według nich pacjentki z nowotworami ginekologicznymi po wielokrotnym przekładaniu operacji wracały z nieoperacyjnymi postaciami choroby.
Medycy zgłosili również awarie na salach operacyjnych i oddziale położniczym, przez które pompy infuzyjne, kardiotokografy, inkubatory, respiratory i sprzęt do resuscytacji stawały się zawodne lub niezdatne do użycia. W wewnętrznym przeglądzie przypadku, z którym zapoznało się wydanie, wskazano, że podczas reanimacji nie działał ręczny resuscytator, a zespół pogotowia dostarczył defibrylator, resuscytator i elektrody do elektrokardiogramu.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Następnego dnia klinicysta odnotował niesprawne gniazdka i defibrylator, pustą butlę z tlenem oraz brak działających monitorów, respiratora i innych środków do resuscytacji. Według lekarzy przez około sześć tygodni do jednej z sal porodowych doprowadzano przedłużacz ze wspólnego pomieszczenia, aby umożliwić reanimację i ogrzewanie noworodków.
Stanowisko departamentu zdrowia
Departament oświadczył, że szpital został już wskazany jako obiekt wymagający szczególnej interwencji, a w czerwcu utworzono grupę roboczą dla dystryktu Nelson Mandela Bay. Urząd poinformował o wymianie 122 zwykłych i 116 czerwonych gniazdek na oddziałach neonatologicznych i położniczych, a także o zakończeniu napraw systemów gazów medycznych 27 lipca.
Departament poinformował również o zatrudnieniu pracowników medycznych i planie przekształcenia szpitala Empilweni w szpital rejonowy, aby zmniejszyć obciążenie szpitali Dora Nginza i Livingstone. Jednocześnie lekarze uważają wzmocnienie kadrowe za niewystarczające. Zaznaczyli, że z powodu niedoboru pielęgniarek z czterech sal operacyjnych zwykle mogą działać trzy, a w niektóre dni tylko dwie.
Biuro Ombudsmana ds. Zdrowia zarejestrowało skargę 15 lipca pod numerem 70385 i określa zakres możliwego dochodzenia. Według biura, zależnie od złożoności, kontrola może trwać do 24 miesięcy.
Czytaj nas na Telegram i Sends