Weterani MK w RPA poparli Khustę Jacka w sporze z burmistrz Lobishe
W południowoafrykańskim mieście Gqeberha działacz walczący z apartheidem i założyciel Abantu Integrity Movement, Mxolisi „Khusta” Jack, oświadczył, że zamierza zwrócić się do Wysokiego Sądu. Uważa, że wypowiedzi burmistrzyni gminy Nelson Mandela Bay, Babalwy Lobishe, fałszywie powiązały go z zaginięciami i więzieniem towarzyszy w czasach walki o wolność.
Jak informuje Daily Maverick, Lobishe przemawiała 27 sierpnia na posiedzeniu rady, odpowiadając jej członkom, w tym Jackowi, którzy komentowali jej wystąpienie otwierające. Podważyła prawdziwość jego relacji o wydarzeniach z 1976 i 1984 roku oraz powiedziała, że teraz rozumie, dlaczego w przeszłości wielu towarzyszy znikało i było więzionych.
Żądanie wycofania wypowiedzi
Prawnik Jacka, Neville Gavula, wysłał 4 września do Lobishe list, w którym nazwał jej wypowiedzi fałszywymi i zniesławiającymi. Według prawnika wywołują one wrażenie, że Jack był odpowiedzialny za aresztowania, uwięzienie lub zaginięcia ludzi w czasach apartheidu, a także podważają jego uczciwość i reputację.
Jack oświadczył, że Lobishe nie odpowiedziała na żądanie wycofania słów w wyznaczonym terminie. Jak powiedział, list przekazano również do jej biura za pośrednictwem szeryfa, aby potwierdzić jego otrzymanie. Jack stwierdził, że w przypadku postępowania sądowego Lobishe będzie musiała wskazać osoby, które zginęły, oraz udowodnić związek ich śmierci z nim.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Stanowisko weteranów
Członkowie powiązanej z Afrykańskim Kongresem Narodowym Ligi Weteranów uMkhonto weSizwe, którzy twierdzą, że pracowali z Jackiem w latach 80., wystąpili w jego obronie. Przewodniczący regionalnego oddziału organizacji, Mzukisi Mpahlwa, poinformował, że wraz z Jackiem był aresztowany w St Albans i że nigdy nie słyszał podejrzeń o udział działacza w zaginięciu towarzyszy.
Jednocześnie Mpahlwa zaznaczył, że Lobishe ma prawo wygłaszać takie oświadczenia, jeśli dysponuje dowodami, a Jack ma prawo ich żądać. Inny członek organizacji, Mlamli Tsozi, powiedział, że nie zna pełnego kontekstu wypowiedzi burmistrzyni, ale jest przekonany, że Jack nie współpracował z systemem apartheidu, lecz walczył przeciwko niemu.
Spór toczy się w tle napięć między Jackiem a Lobishe. W maju Jack opuścił komitet burmistrzowski, twierdząc, że jest rozczarowany stanem zarządzania pod kierownictwem Lobishe. Ona odpowiedziała, że Jack nie wywiązywał się ze swoich obowiązków wobec mieszkańców i że zwolniłaby go, gdyby nie zrezygnował.
Czytaj nas na Telegram i Sends