Nastolatek zmarł w Karolinie Północnej z powodu rzadkiej infekcji Naegleria fowleri
W Karolinie Północnej zmarł nastolatek, u którego wykryto rzadką infekcję wywołaną przez amebę Naegleria fowleri. Stanowy Departament Zdrowia i Usług Społecznych poinformował, że chłopiec zmarł 31 sierpnia 2026 roku.
Jak podaje The Guardian, wcześniej urząd informował, że nastolatek był w stanie krytycznym i otrzymywał pomoc medyczną. Matka chłopca, Monica Mendoza, w poście dotyczącym zbiórki funduszy podała, że nazywał się Moises Ponce Mendoza.
Przebieg choroby
Według matki pierwszym objawem u jej syna był silny ból głowy. 21 sierpnia zawiozła go do szpitala w Burlington, jednak po krótkim badaniu chłopca wypuszczono do domu. Następnego dnia jego stan gwałtownie się pogorszył, a Mendoza zawiozła syna na oddział ratunkowy szpitala Uniwersytetu Karoliny Północnej.
Tam lekarze wykryli infekcję związaną z Naegleria fowleri. W swoim apelu matka napisała, że jej syn był w śpiączce, a medycy próbowali uratować mu życie.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Jak przenosi się infekcja
Naegleria fowleri to jednokomórkowy organizm występujący w ciepłych zbiornikach słodkowodnych, w tym w stawach, jeziorach i rzekach. Według Departamentu Zdrowia Karoliny Północnej ameba nie występuje w słonej wodzie ani w prawidłowo utrzymywanych chlorowanych basenach.
Połknięcie wody zawierającej amebę nie jest niebezpieczne, jednak do infekcji może dojść, jeśli skażona woda dostanie się przez nos i dotrze do mózgu. Może się to zdarzyć między innymi podczas nurkowania, skoków do wody lub uprawiania sportów wodnych.
Rzadka choroba
Według amerykańskich Centrów Kontroli i Prewencji Chorób ameba może wywołać pierwotne pełzakowe zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych i mózgu. Objawy obejmują silny ból głowy, gorączkę, nudności i wymioty; później mogą pojawić się sztywność karku, drgawki i śpiączka. Choroba często szybko postępuje i może prowadzić do śmierci w ciągu około pięciu dni.
W Stanach Zjednoczonych co roku zwykle odnotowuje się mniej niż 10 takich przypadków. Według CDC ponad 97% osób, które zachorowały na pierwotne pełzakowe zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych i mózgu, umiera z powodu infekcji.
Czytaj nas na Telegram i Sends