W rocznicę śmierci Mahsy Amini w Iranie zamknięto sklepy — Jerusalem Post
W kurdyjskich regionach Iranu w rocznicę śmierci Mahsy Jiny Amini odbył się strajk powszechny: sklepy zamknięto w jej rodzinnym mieście Saqqez, a także w Sanandadżu, Kamjaranie i innych miastach. Do rejonów wydarzeń upamiętniających skierowano siły bezpieczeństwa i policję, a drogi prowadzące do cmentarza Aichi, gdzie pochowano Amini, zostały według doniesień zablokowane.
Jak pisze The Jerusalem Post, czworo kurdyjskich więźniów politycznych również ogłosiło strajk głodowy na rocznicę. Organizacje praw człowieka informowały o zatrzymaniach przed datą upamiętnienia.
Protesty po śmierci Amini
Mahsa Jina Amini zmarła 16 września 2022 roku w szpitalu w Teheranie po zatrzymaniu przez irańską policję obyczajową za rzekomo niewłaściwe noszenie hidżabu. Miała 22 lata. Jej śmierć wywołała protesty w całym kraju, których uczestnicy używali hasła „Kobieta, życie, wolność”.
Podczas protestów kobiety zdejmowały i paliły chusty, a demonstracje odbywały się od Teheranu po kurdyjskie regiony kraju. W artykule redakcyjnym wskazano, że wystąpienia zostały stłumione: zginęły setki osób, tysiące aresztowano, a kilku protestujących później stracono.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Hidżab i prawa kobiet
Mimo utrzymania obowiązku noszenia hidżabu kobiety bez niego są coraz częściej widywane w centrach handlowych, kawiarniach i transporcie publicznym w Teheranie oraz innych dużych miastach. Według publikacji władze nadal dążą do egzekwowania tego wymogu poprzez zatrzymania, postępowania sądowe, kamery monitoringu, ostrzeżenia, konfiskaty samochodów i naciski na biznes.
Yaser Fattahi, którego ojciec zginął, próbując uratować młodą kobietę postrzeloną po pogrzebie Amini, powiedział publikacji, że problemy kobiet nie ograniczają się do hidżabu. Jak stwierdził, wolność wyboru noszenia lub nienoszenia hidżabu jest jednym z podstawowych praw kobiet.
W artykule redakcyjnym The Jerusalem Post wskazano również, że na początku roku nowej fali ogólnokrajowych protestów towarzyszyło użycie siły i masowe aresztowania. Według publikacji informowano o co najmniej 40 tysiącach zabitych. W kraju, jak zaznacza gazeta, nadal trwają trudności gospodarcze, represje polityczne i ograniczenia wolności osobistych.
Czytaj nas na Telegram i Sends