W Sydney dwoje przedszkolaków uciekło z centrum opieki nad dziećmi do centrum handlowego
W dzielnicy Randwick w Sydney dwoje dzieci w wieku czterech i pięciu lat samodzielnie opuściło centrum opieki nad dziećmi i dotarło do sąsiedniego centrum handlowego. Przechodzień zatrzymał przedszkolaki i wezwał policję. Funkcjonariusze odprowadzili dzieci do placówki, a jej pracownicy w tamtym momencie nie wiedzieli, że zaginęły, podaje ABC News Australia.
Kontrola regulatora
Do incydentu doszło 2 lipca. Komisja Wczesnej Edukacji stanu Nowa Południowa Walia zbadała jego okoliczności i ustaliła, że centrum naruszyło standardy bezpieczeństwa.
Regulator wydał zatwierdzonemu usługodawcy nakaz przestrzegania wymogów z powodu niewystarczającego nadzoru oraz niezapewnienia dzieciom ochrony przed krzywdą i zagrożeniami. Komisja oświadczyła, że monitoruje wykonanie nakazu, aby uniknąć dalszych zagrożeń dla bezpieczeństwa dzieci. Centrum zobowiązano również do zainstalowania kamer monitoringu i wzmocnienia zabezpieczeń przy wejściach i wyjściach.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Reakcja rodziców i centrum
Yasmin Bakshi, matka trzyletnich bliźniąt uczęszczających do Randwick Creative Childcare, dowiedziała się o zdarzeniu z internetowej grupy rodziców. Jak powiedziała, aby dotrzeć do centrum handlowego, dzieci musiałyby bez opieki dorosłych dwukrotnie przejść przez drogę z czterema pasami ruchu. Po incydencie zdecydowała się wypisać swoje dzieci z placówki, ponieważ nie czuła się pewnie co do ich bezpieczeństwa.
Dyrektorka centrum poinformowała rodziców, że placówka dokonuje przeglądu środków bezpieczeństwa i będzie częściej liczyć dzieci w ciągu dnia. Odmówiła dalszego komentarza dla ABC, zaznaczając, że pracownicy i zaangażowane rodziny chcą zostawić ten incydent za sobą.
Według najnowszych danych regulatora branżowego w kwartale od 1 kwietnia do 30 czerwca cofnięto zezwolenia 174 placówkom opieki nad dziećmi w Nowej Południowej Walii, podczas gdy w analogicznym okresie rok wcześniej dotyczyło to 20 placówek. Łącznie 876 usługodawców ukarano grzywnami lub zastosowano wobec nich inne sankcje, czyli dwukrotnie więcej niż rok wcześniej.
Czytaj nas na Telegram i Sends