Do 13,5 roku więzienia dla kierowcy w śmiertelnym wypadku w Singapurze
W Singapurze prokuratura wnosi o karę od 12 lat i dziewięciu miesięcy do 13,5 roku więzienia dla 45-letniego Muhammada Safiego bin Ismaila, który przyznał się do winy w sprawie śmiertelnego karambolu w rejonie Tampines. Oskarżenie i obrona wnoszą również o dożywotni zakaz prowadzenia przez niego pojazdów, informuje Channel NewsAsia.
Okoliczności wypadku
Do wypadku doszło 22 kwietnia 2024 roku w godzinach szczytu na skrzyżowaniu Bedok Reservoir Road, Tampines Avenue 1 i Tampines Avenue 4. Według materiałów sprawy kierowca rozpędził się do co najmniej 122 km/h, wyprzedzając inny samochód, i zahaczył go bokiem.
Następnie manewrował między pasami na Bedok Reservoir Road, omal nie zderzył się z motocyklistą i dalej przyspieszał. Sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniu pokazywała czerwone światło od co najmniej 26 sekund, gdy Ismail wjechał na skrzyżowanie z prędkością od 129 do 134 km/h.
Zderzył się z trzema samochodami, które po uderzeniu wjechały w furgonetkę i autobus szkolny. W wypadku zginęły 17-letnia uczennica, którą ojciec wiózł do szkoły, oraz 57-letnia pasażerka furgonetki.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Trzy kolejne osoby doznały ciężkich obrażeń, a niektóre z nich wymagały kilku operacji. Obrażenia odniosło również pięć osób, w tym dwoje 11-letnich dzieci, które trafiły do szpitala.
Stanowiska stron
Ismail przyznał się do winy w trzech zarzutach: niebezpiecznej jazdy skutkującej śmiercią, ciężkimi obrażeniami i obrażeniami. Sąd uwzględni pozostałe zarzuty podczas wymierzania kary.
Prokurator Niranjan Ranjakumalan wskazał na śmierć dwóch osób, liczbę poszkodowanych i wyrządzone szkody materialne. Wniósł o orzeczenie trzech kar odbywanych kolejno, a także o zastosowanie obniżki kary za przyznanie się do winy w wysokości 10–15%, a nie 30%.
Obrońca Kalaithan Karuppaya wniósł o karę od 7,5 do 8 lat więzienia oraz dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Według adwokata Ismail współpracował ze śledztwem, wyraził skruchę i napisał list z przeprosinami do poszkodowanych i ich rodzin. Sędzia Toh Han Li odroczył wydanie wyroku do października.
Czytaj nas na Telegram i Sends