W USA 73% wyborców sprzeciwia się centrom danych dla AI — The National
W Stanach Zjednoczonych 73% wyborców sprzeciwia się budowie centrów danych dla sztucznej inteligencji w swoich społecznościach — wynika z badania Quinnipiac University. Jak informuje The National, takie nastroje mogą wzmocnić pozycję kandydatów Partii Demokratycznej, których wyborcy częściej kojarzą z poparciem dla regulacji AI i sprzeciwem wobec rozbudowy centrów danych.
Poparcie dla demokratów
Z badania wynika, że 51% respondentów chciałoby, aby Partia Demokratyczna przejęła kontrolę nad Izbą Reprezentantów USA. Utrzymanie kontroli przez republikanów poparło 39% ankietowanych.
Analityk Quinnipiac Tim Malloy oświadczył, że niemal ośmiu na dziesięciu wyborców przedkłada bezpieczeństwo nad rywalizację o dominację w rozwoju sztucznej inteligencji. Jak powiedział, wyborcy są również częściej gotowi głosować na kandydatów, którzy przyjmują takie podejście.
Badanie wykazało także większe zaufanie wyborców do demokratów w kwestiach gospodarki, konfliktów międzynarodowych, ochrony zdrowia i korupcji w organach władzy. Malloy zauważył, że niezależni wyborcy skłaniają się ku demokratom, w tym w sprawach dotyczących AI.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Wypowiedzi Trumpa na temat AI
Prezydent USA Donald Trump przez kilka tygodni nazywał obawy dotyczące nieuregulowanego rozwoju AI oszustwem i odrzucał wezwania do zaostrzenia regulacji tej technologii. W materiale wśród przyczyn obaw wyborców wymieniono możliwy wpływ AI na rynek pracy, ekologiczne skutki działania centrów danych oraz cyberincydenty związane ze sztuczną inteligencją.
29 września Trump zaprezentował nową rządową stronę internetową wykorzystującą AI i zorganizował lunch z szefami firm technologicznych oraz firm zajmujących się AI. Wśród obecnych byli Alex Karp z Palantir, Lisa Su z AMD, Satya Nadella z Microsoft, Jeff Bezos z Amazon, Mark Zuckerberg z Meta, Dario Amodei z Anthropic, Jensen Huang z Nvidia oraz Sundar Pichai z Google.
Później tego samego dnia Trump podpisał rozporządzenie, zgodnie z którym w dokumentach rządu USA termin „sztuczna inteligencja” ma zostać zastąpiony terminem „superinteligencja”. Prezydent oświadczył, że po takiej zmianie nazwy opinia publiczna będzie bardziej pozytywnie postrzegać technologię i centra danych.