Rodziny ofiar 11 września w USA wzywają burmistrza Mamdaniego, by nie przychodził na ceremonię
W Nowym Jorku w USA rodziny ofiar ataków z 11 września przekazały do ratusza petycję z ponad 100 tysiącami podpisów. Domagają się, aby burmistrz miasta Zohran Mamdani nie uczestniczył w nadchodzącej ceremonii z okazji 25. rocznicy tragedii na terenie World Trade Center. Informuje o tym The Jerusalem Post. Po przekazaniu petycji krewni zabitych zorganizowali konferencję prasową na schodach ratusza.
Petycja rodzin zabitych
Petycję na platformie Change.org 9 lipca zainicjował Giovanni Galante, wdowiec po Grace Galante, która zginęła podczas ataków. Jak powiedział, niepokoją go publiczne stanowiska, retoryka i powiązania burmistrza. Galante powiedział, że rodziny chcą spędzić rocznicę na modlitwie i uczczeniu pamięci zabitych, nie zamieniając wydarzenia w „cyrk”.
Monica Iken, której mąż Michael zginął w wieżach, oświadczyła, że osoba, której obecności rodziny nie chcą w muzeum pamięci, powinna uszanować ich życzenie. Sherry Sparacio, której mąż Tom zginął w Wieży Południowej, podkreśliła, że petycja, jak powiedziała, nie jest związana z religią ani pochodzeniem Mamdaniego, lecz dotyczy jego obecnej polityki.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Stanowisko burmistrza i członków rady miejskiej
Do wystąpienia rodzin dołączyły członkinie rady miejskiej Joann Ariola i Vickie Paladino. Ariola oświadczyła, że jej zdaniem burmistrz nie dba o pamięć ofiar 11 września, ponieważ otacza się ludźmi, którzy rzekomo uważają, że USA „zasłużyły” na atak. Paladino oświadczyła, że żąda, aby Mamdani nie pojawiał się na terenie miejsca pamięci.
Wcześniej Mamdani w komentarzu dla ABC News potwierdził zamiar uczestnictwa w piątkowych uroczystościach upamiętniających, tak jak w ubiegłym roku. Oświadczył, że w tym tygodniu chce skupić uwagę na rodzinach zabitych, pracy służb ratunkowych oraz mieszkańcach Nowego Jorku, którzy pomagali innym mieszkańcom miasta po zamachu terrorystycznym.
Czytaj nas na Telegram i Sends