$ 44.65 € 52.15 zł 12.09
+17° Kijów +14° Warszawa +24° Waszyngton

W Waszyngtonie odbędzie się pierwszy wyścig serii IndyCar na torze biegnącym wzdłuż National Mall

Lew Shewtsow 21 sierpnia 2026 19:56
W Waszyngtonie odbędzie się pierwszy wyścig serii IndyCar na torze biegnącym wzdłuż National Mall

W Waszyngtonie w ciągu najbliższych dwóch dni odbędzie się Freedom 250 Grand Prix — pierwszy w historii miasta wyścig serii IndyCar. Na potrzeby zawodów część stolicy Stanów Zjednoczonych zostanie przekształcona w tymczasowy tor wyścigowy o długości 2,7 km z siedmioma zakrętami. Impreza, składająca się ze 147 okrążeń, jest poświęcona 250. rocznicy powstania Stanów Zjednoczonych.

Prezydent USA Donald Trump podpisał w styczniu dekret o zorganizowaniu wyścigu w ramach obchodów jubileuszu kraju i historii jego sportów motorowych. Według danych Al Jazeera English Grand Prix formalnie nie wchodzi w skład inicjatywy Trumpa „Freedom 250”, choć ma podobną identyfikację wizualną. Na stronie internetowej władz Dystryktu Kolumbii zaznaczono, że wyścig jest organizowany przez INDYCAR we współpracy z America 250 Task Force. INDYCAR jest spółką zależną firmy Penske.

Trasa będzie przebiegać między innymi przez National Mall oraz w pobliżu Narodowej Galerii Sztuki i Narodowego Archiwum, gdzie przechowywane są oryginały Deklaracji Niepodległości Stanów Zjednoczonych oraz Konstytucji. Ze względu na przewidywaną prędkość bolidów sięgającą 321 km/h Narodowa Galeria Sztuki zasłoniła część okien panelami ochronnymi i zainstalowała bariery wokół niektórych rzeźb znajdujących się na wolnym powietrzu. Grupa ekspertów ds. ochrony dziedzictwa ostrzegła również przed możliwym wpływem wibracji na historyczne malowidła ścienne w sąsiednim federalnym budynku Cohena.

Więcej aktualnych wiadomości można znaleźć na kanale Telegram UA.News.

Przygotowania do zawodów spowodowały już wielogodzinne korki z powodu zamknięcia szeregu ulic. Federalna Administracja Lotnictwa Cywilnego Stanów Zjednoczonych poinformowała, że w niedzielę na trzy godziny zawiesi loty w Narodowym Porcie Lotniczym im. Ronalda Reagana w Waszyngtonie, aby umożliwić przeloty samolotów związanych z tym wydarzeniem.

Szacowany koszt wyścigu wynosi 35 mln dolarów, co czyni go jednym z najdroższych w kalendarzu IndyCar. Prezes Penske Corporation i szef wyścigu, Bud Denker, poinformował agencję Associated Press, że firma pokryje większość kosztów. Miasto ma sfinansować ograniczone prace związane z odnowieniem nawierzchni dróg i uszczelnieniem studzienek, jednak departament transportu Waszyngtonu oświadczył, że Grand Prix zwróci te koszty.

Organizatorzy rozdali bezpłatnie około 100 tysięcy biletów ogólnodostępnych. Jednocześnie bilet do Champions Club kosztuje 5 tysięcy dolarów, a ceny loż premium zaczynają się od 250 tysięcy dolarów. Amerykańskie media donosiły, że Trump może pojawić się na imprezie i w niedzielę przejechać okrążenie po torze w prezydenckiej kolumnie.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację