$ 44.73 € 51.75 zł 12.02
+20° Kijów +22° Warszawa +30° Waszyngton

W Wenezueli i Kolumbii w różny sposób zareagowano na skutki trzęsień ziemi

Lew Shewtsow 15 sierpnia 2026 22:58
W Wenezueli i Kolumbii w różny sposób zareagowano na skutki trzęsień ziemi

Trzęsienia ziemi, które miały miejsce w Wenezueli i Kolumbii w odstępie kilku tygodni, ujawniły różnice w organizacji akcji ratowniczych. W Wenezueli, po dwóch wstrząsach podziemnych pod koniec czerwca, lokalni mieszkańcy w znacznej mierze samodzielnie poszukiwali ludzi pod gruzami, podczas gdy w kolumbijskim Cali do akcji szybko włączyły się służby państwowe, donosi NDTV World.

W Wenezueli trzęsienia ziemi o magnitudzie 7,2 i 7,5 najsilniej dotknęły nadmorskie miasto La Guaira. Według danych przytoczonych w artykule liczba ofiar śmiertelnych w kraju wyniosła 6300 osób. Na terenie kompleksu mieszkaniowego Los Cocos, gdzie zawaliła się większość budynków socjalnych obejmujących 1100 mieszkań, krewni, sąsiedzi i lokalni urzędnicy przez tygodnie rozgarniali gruzy gołymi rękami, przy pomocy wiader i kijów.

Mieszkańcy apelowali o dostarczenie większej ilości ciężkiego sprzętu oraz zapewnienie większej obecności przedstawicieli władz. Ciała ofiar wynoszono na starych materacach i gruzach, a jeden lub dwóch ekspertów medycyny sądowej z workami na zwłoki przybyło dopiero po kilku dniach. Pełniąca obowiązki prezydent Wenezueli Delsi Rodríguez odrzuciła zarzuty dotyczące problemów z reakcją i oświadczyła, że pierwszego dnia władze zaangażowały 4 000 pracowników, a następnego – 14 000.

Więcej aktualnych wiadomości można znaleźć na kanale Telegram UA.News.

Rzecznik prywatnej firmy ochroniarskiej Global Guardian, Thomas Michael Carvalho, stwierdził jednocześnie, że na początku akcji jego pracownicy nie mieli dostępu do ciężkiego sprzętu, a główny ciężar poszukiwań i akcji ratowniczej spadł na cywilów.

W Kolumbii trzęsienie ziemi o podobnej magnitudzie pochłonęło co najmniej 285 ofiar śmiertelnych, a około 380 osób uznano za zaginione. W pięciopiętrowym budynku mieszkalnym Torres del Limonar w Cali sąsiedzi i wolontariusze w pierwszych godzinach wydobyli spod gruzów około 20 osób. Wkrótce dołączyli do nich strażacy, policja, ratownicy marynarki wojennej oraz ekipy poszukiwawcze z innych miast. W ciągu dwóch dni uporządkowano miejsce zawalenia, a gruzy wywożono ciężarówkami przy pomocy dwóch dźwigów. Pracownicy organizacji humanitarnych pozytywnie ocenili lokalną koordynację działań w Kolumbii, ale wyrazili zaniepokojenie sytuacją w odległych regionach, zwłaszcza w prowincji Chocó nad Pacyfikiem, gdzie zginęło 13 osób.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację