Ukraina nie sabotowała rosyjskiego gazociągu „Północny Strumień” — Zełenski
Oficjalne władze Ukrainy nie brały udziału w żadnej operacji związanej z podkopaniem gazociągu „Północny Strumień-2”.
O tym poinformował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podczas spotkania z dziennikarzami 23 sierpnia. Zaznaczył, że nie chodzi o to, kto czego pragnie. Według prezydenta Ukraina oficjalnie nigdy nie brała udziału w żadnej operacji związanej z podcięciem gazociągu „Północny Strumień-2”. Obecnie toczy się śledztwo, w ramach którego postawiono zarzuty i przesłuchano odpowiednich świadków.
Prezydent podkreślił również, że Ukraina prowadziła rozmowy na wysokim szczeblu w tej sprawie ze stroną niemiecką, i to nie po raz pierwszy.
Jak powiedział, partnerzy doskonale wiedzą, że Ukraina nie stała ani za pomysłem, ani za realizacją tej operacji i nie ma z nią nic wspólnego. W tym, co się wydarzyło, są pewne szczegóły, a tam, gdzie pojawiają się obywatele, w tym również z Ukrainy, trwa śledztwo – prezydent uważa, że wszystkie odpowiednie wyniki jeszcze przed nami.
Jak powiedział Zełenski, Ukraina jest zawsze gotowa pomagać partnerom i już to robi: zajmują się tym Prokuratura Generalna i Ministerstwo Spraw Zagranicznych, a kontakty trwają nieprzerwanie.
Prezydent podkreślił, że dla Ukrainy ważne jest, aby nie utracić partnerstwa i zaufania krajów europejskich, które pomagają od początku wojny, dlatego jest ona otwarta na wspólne działania w ramach śledztwa oraz na wyjaśnienie wszystkich okoliczności tych wydarzeń.
Przypomnijmy, że niemiecka prokuratura federalna oficjalnie postawiła zarzuty Ukraińcowi Siergiejowi Kuzniecowowi w sprawie wysadzenia gazociągów „Północny Strumień”. W komunikacie prokuratury zaznaczono, że on oraz inni członkowie grupy działali jako ukraińscy żołnierze.
Obecnie śledztwo w sprawie prawdopodobnego wysadzenia gazociągów „Północny Prąd” wkracza w nowy etap. Obrońcy ukraińskiego żołnierza Siergieja Kuzniecowa poinformowali, że dopiero wczoraj otrzymali akt oskarżenia od strony niemieckiej. Według nich mają teraz około dwóch miesięcy na szczegółowe zapoznanie się z materiałami sprawy i przygotowanie swojej linii obrony.
W Niemczech postawiono zarzuty Ukraińcowi w sprawie „Północnego Strumienia”.
Czytaj nas na Telegram i Sends