42-letni mężczyzna oskarżony w Australii o groźby wobec biur posłów
W Australii 42-letni mężczyzna usłyszał zarzuty w związku z domniemanymi groźbami podczas rozmów telefonicznych do biur wyborczych posłów stanowych i federalnych. Został zatrzymany na lotnisku w Sydney po powrocie z Nowej Zelandii, gdzie wcześniej skazano go za obraźliwe użycie telefonu.
Telefony z Nowej Zelandii
Jak informuje RNZ World, Australijska Policja Federalna wszczęła śledztwo w czerwcu, gdy mężczyzna przyleciał z Gold Coast do Auckland. Według policji przez dwa tygodnie wielokrotnie dzwonił do biur wyborczych w Nowej Południowej Walii, Queenslandzie i Tasmanii.
Australijska policja oświadczyła, że podczas tych rozmów mężczyzna rzekomo groził skrzywdzeniem siebie i innych osób. Nowozelandzka policja zatrzymała obywatela Australii w Auckland po otrzymaniu 26 czerwca od australijskich kolegów informacji o tych twierdzeniach.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Postępowania w dwóch krajach
Pełniący obowiązki starszego sierżanta wydziału kryminalnego w Auckland Craig Burrow poinformował, że rozmowy do biur australijskich posłów federalnych i stanowych miały obraźliwy i grożący charakter. Jak powiedział, 19 sierpnia Sąd Okręgowy w Auckland uznał mężczyznę za winnego obraźliwego użycia telefonu.
Następnego dnia mężczyzna został ponownie zatrzymany, tym razem na lotnisku w Sydney. Australijska policja poinformowała o zabezpieczeniu dwóch telefonów komórkowych, książek i paszportu.
W Nowej Południowej Walii postawiono mu jeden zarzut użycia usługi komunikacyjnej do grożenia wyrządzeniem poważnej krzywdy oraz trzy kolejne zarzuty użycia usługi komunikacyjnej do zastraszania, nękania lub obrażania. Odmówiono mu zwolnienia za kaucją; kolejne posiedzenie w sądzie lokalnym Downing Centre zaplanowano na październik.
Czytaj nas na Telegram i Sends