W Australii deweloper Jean Nassif powiedział ICAC, że nie da się go uciszyć
W Australii deweloper Jean Nassif podczas przesłuchań w Niezależnej Komisji ds. Zwalczania Korupcji Nowej Południowej Walii (ICAC) oświadczył, że nie da się go uciszyć, i zagroził opuszczeniem przesłuchania. 58-letni Nassif dołączył do posiedzenia 15 września przez łącze wideo z sypialni w Bejrucie, informuje The Guardian.
Przebieg przesłuchania
Podczas pytań zadawanych przez prawniczkę wspierającą komisję, Peggy Dwyer, Nassif zaczął mówić o byłym ministrze Nowej Południowej Walii Davidzie Elliocie, byłym komisarzu ds. budownictwa Davidzie Chandlerze, polityce stanowej i branży budowlanej. Twierdził, że Elliott opóźniał zatwierdzenia, aby wywierać na niego presję, a także oskarżał Chandlera o fałszywe oświadczenia dotyczące usterek w jego budynkach.
Dwyer wielokrotnie wzywała Nassifa, aby się uspokoił i nie podnosił głosu. Deweloper pokazywał do kamery odręczne notatki i oświadczył, że próbuje się go przedstawić jako osobę skorumpowaną. „Nie jestem skorumpowany” — powiedział.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Przedmiot śledztwa
ICAC bada zarzuty dotyczące osób powiązanych z Partią Liberalną Nowej Południowej Walii. Komisja ustala, czy przedstawiciele partii oczekiwali otrzymania od Nassifa 2 mln dolarów zakazanych darowizn w zamian za decyzje polityczne, w tym zaszkodzenie karierze Elliotta i usunięcie Chandlera ze stanowiska.
Zastępca komisarza Fabian Gleeson powiedział Nassifowi, że celem przesłuchań jest ustalenie prawdy o określonych zarzutach, a nie atakowanie innych osób. W odpowiedzi deweloper stwierdził, że może opuścić przesłuchanie. Nassif, były szef firmy Toplace, wyjechał do Libanu w 2022 roku. Postępowanie trwa.
Czytaj nas na Telegram i Sends