W Estonii 12-letnia dziewczynka była w śpiączce przez kilka dni po wypadku na hulajnodze elektrycznej
W estońskim Järveküla 12-letnia Elizabeth w maju doznała ciężkich obrażeń w wypadku na hulajnodze elektrycznej, którą pożyczyła od koleżanki. Dziewczynka przez kilka dni była w śpiączce. W chwili wypadku hulajnoga poruszała się z prędkością ponad 55 km/h, a dziecko nie miało kasku, podaje ERR News.
Ojciec dziewczynki, Pert Lomp, powiedział, że Elizabeth niemal całkowicie wróciła do zdrowia. Nadal niepokój budzą jednak jej węch, smak i słuch w jednym uchu. Według ojca lekarze uważają, że problemy te ustąpią wraz z wiekiem.
Okoliczności wypadku
Elizabeth nie pamięta samego wypadku — jedynie poranek tego dnia. Później ustalono, że pożyczyła hulajnogę, aby pojechać po wypieki. Według dostępnych informacji na miejscu wypadku nie było trudnych warunków drogowych: droga była prosta, a widoczność dobra. Prawdopodobnie przy dużej prędkości kierownica hulajnogi zaczęła się chwiać, po czym dziewczynka straciła panowanie nad pojazdem.
Świadkini natychmiast wezwała karetkę. Ojciec, matka i siostra Elizabeth przybyli na miejsce, gdy była przenoszona do pojazdu medycznego. Lomp powiedział, że od razu zrozumiał powagę sytuacji.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Apel o zaostrzenie zasad
Po incydencie ojciec opublikował wpis w mediach społecznościowych, aby ostrzec innych rodziców. Nie wzywa do całkowitego zakazu hulajnóg elektrycznych, lecz nalega na jasne zasady, które nie dopuszczałyby jazdy po chodnikach z prędkością ponad 60 km/h. Lomp zaapelował do rodziców, aby nie ulegali każdemu życzeniu dziecka, ponieważ tymczasowe niezadowolenie, jak stwierdził, jest lepsze niż możliwe ciężkie konsekwencje.
W Estonii za lekki osobisty pojazd elektryczny uznaje się pojazd o konstrukcyjnej prędkości maksymalnej do 25 km/h i mocy silnika do jednego kilowata. Od kierujących w wieku od 10 lat wymagane jest prawo jazdy na rower, a osoby poniżej 16. roku życia muszą nosić kask.
Policja Wschodniego Harju sprawdziła w tym tygodniu hulajnogi elektryczne na ulicach i wykryła około dziesięciu pojazdów, które nie spełniały wymogów. Niektóre z nich mogły osiągać około 56 km/h, inne — ponad 70 km/h. Kierowniczka jednostki policji Mari-Liis Melder odradziła kupowanie hulajnóg elektrycznych dzieciom, wskazując, że dzieci w wieku poniżej 15–16 lat mogą nie rozumieć zagrożeń w ruchu drogowym.
Czytaj nas na Telegram i Sends