$ 44.87 € 51.84 zł 12.06
+30° Kijów +31° Warszawa +24° Waszyngton

W Estonii opinie na temat ewentualnej kandydatury Ulle Madise na prezydenta są podzielone

Lew Shewtsow 10 sierpnia 2026 12:55
W Estonii opinie na temat ewentualnej kandydatury Ulle Madise na prezydenta są podzielone

Estońskie partie różnie oceniają ewentualne zgłoszenie kandydatury minister sprawiedliwości Ulle Madise w wyborach prezydenckich. Przewodniczący Estońskiej Konserwatywnej Partii Ludowej (EKRE) Martin Helme stwierdził, że jej udział w wyborach może doprowadzić do zaskarżenia ich wyników w sądzie, jak podaje ERR News.

Jednocześnie przedstawiciele Partii Reform, Partii Socjaldemokratycznej oraz Isamaa nie widzą żadnych przeszkód prawnych. Wiceprzewodniczący socjaldemokratów Tanel Kiik zaznaczył, że konstytucja Estonii nie zabrania osobom piastującym wysokie stanowiska ubiegania się o urząd prezydenta. Według niego kandydat musi mieć co najmniej 40 lat, być obywatelem Estonii z urodzenia i nie może pełnić czynnej służby.

Przewodniczący komisji ds. prawnych Riigikogu, przedstawiciel Partii Reform Madis Timpson, stwierdził, że ustawa o kanclerzu sprawiedliwości nie określa udziału w wyborach prezydenckich jako podstawy do wygaśnięcia mandatu. Odwołał się również do postanowienia Konstytucji, zgodnie z którym po objęciu urzędu przez prezydenta wygasają jego mandaty na stanowiskach wybieralnych.

Więcej aktualnych wiadomości można znaleźć na kanale Telegram UA.News.

Przewodniczący frakcji Isamaa, Helir-Valdor Seeder, oświadczył, że estońskie prawo nie wymaga od kandydatów na prezydenta rezygnacji ze stanowiska ani zawieszenia wykonywania obowiązków. Jego zdaniem zależy to również od stanowiska kandydata, opinii publicznej oraz oczekiwań polityków.

Przewodnicząca partii Parempoolsed, Lavli Perling, stwierdziła, że partie powinny najpierw osiągnąć konsensus w sprawie kandydatury na prezydenta. Były kanclerz sprawiedliwości, adwokat Allar Jiks, również nie dostrzegł problemu prawnego, podkreślił jednak, że Madise powinna przestrzegać wymogów swojego stanowiska i nie być powiązana z żadną partią. Jego zdaniem, aby mogła zostać zgłoszona jako kandydatka, potrzebuje jak najszerszego poparcia, co pozwoli uniknąć sytuacji, w której kanclerz sprawiedliwości musiałaby zwracać się do frakcji parlamentarnych z prośbą o głosy. Zgłaszanie kandydatów na wybory prezydenckie rozpocznie się za tydzień.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację