W Estonii zabito dwa niedźwiadki, które wracały do ludzkich domów
W estońskim powiecie Tartu w niedzielę zabito dwa niedźwiadki, które po przesiedleniu wielokrotnie wracały do budynków mieszkalnych. ERR News informuje, powołując się na estoński Departament Środowiska.
Urząd oświadczył, że zwierzęta utraciły zachowania właściwe dla swojego gatunku: niszczyły podwórka, wchodziły do budynków gospodarczych, a próby przywrócenia ich do dzikiej przyrody nie przyniosły rezultatu. Niedźwiadki uznano za bezradne zwierzęta, które nie są już zdolne do samodzielnego przetrwania w naturalnym środowisku.
Niedźwiadki przychodziły do wsi od czerwca
Szef wydziału fauny łowieckiej i wodnej Departamentu Środowiska Tanel Türna powiedział, że na początku czerwca do wsi Konnu w gminie Kastre przyszły cztery młode niedźwiedzie. Według niego prawdopodobną przyczyną utraty lęku przed ludźmi mogło być dokarmianie dzikich zwierząt.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Dwa niedźwiadki później przestały pojawiać się w miejscowości. Kolejne dwa zwierzęta oznaczono kolczykami usznymi i wyposażono w lokalizatory GPS, jednak nie wróciły one do zachowań typowych dla niedźwiedzi. Te niedźwiadki uszkodziły również ule przy budynku mieszkalnym i wielokrotnie wchodziły do budynków gospodarczych.
Nie znaleziono miejsc do ich utrzymania
Według Türny Departament Środowiska skontaktował się z ogrodami zoologicznymi i parkami dzikiej przyrody w sprawie możliwości umieszczenia niedźwiadków, lecz żadna placówka nie miała wolnych miejsc. Decyzję o zabiciu zwierząt podjęto jako środek ostateczny.
Departament Środowiska wezwał ludzi, aby nie szukali kontaktu z dzikimi zwierzętami i ich nie karmili. Urząd podkreślił, że niedźwiadki, które obecnie są stosunkowo małe, w przyszłym roku będą znacznie większe i mogą stanowić poważne zagrożenie, jeśli nadal będą szukać bliskości z ludźmi. Szacuje się, że w Estonii żyje około 1100 niedźwiedzi brunatnych.
Czytaj nas na Telegram i Sends