Izrael poinformował o odnalezieniu zatopionego statku „Altalena” z 1948 roku
U wybrzeży Izraela, na głębokości 503 metrów, poinformowano o odnalezieniu zatopionego statku „Altalena”, który w 1948 roku znalazł się w centrum zbrojnego starcia między nowo utworzoną izraelską armią a prawicową organizacją Irgun. O znalezisku 24 sierpnia poinformowali minister dziedzictwa Amichaj Elijahu i minister bezpieczeństwa narodowego Itamar Ben-Gwir, podaje France 24 English.
Według Elijahu statek odnaleziono w nienaruszonym stanie na zachód od izraelskiego wybrzeża. Ben-Gwir nazwał to zakończeniem historycznego rozdziału jednej z najbardziej bolesnych i definiujących wydarzeń w historii izraelskiego społeczeństwa. Premier Izraela Binjamin Netanjahu również przywitał to znalezisko i oświadczył, że jednostka może stać się symbolem dla obecnych i przyszłych pokoleń.
Starcie z 1948 roku
„Altalena” wyruszyła z francuskiej Marsylii w czerwcu 1948 roku. Na jej pokładzie znajdowało się około 5 tysięcy karabinów, 450 karabinów maszynowych oraz amunicja dla Irgunu — organizacji paramilitarnej kierowanej przez Menachema Begina.
Po utworzeniu Państwa Izrael tymczasowy rząd pod przewodnictwem Dawida Ben-Guriona podjął decyzję o rozwiązaniu podziemnych formacji paramilitarnych i utworzeniu jednolitej armii. Ben-Gurion żądał przekazania statku i jego ładunku nowo utworzonej izraelskiej armii, podczas gdy Begin prosił o przeznaczenie części broni dla oddziałów Irgunu w Jerozolimie.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Negocjacje załamały się, po czym izraelskie siły otworzyły ogień na rozkaz Ben-Guriona. Zginęło 16 członków Irgunu i trzech żołnierzy. Uszkodzony pociskiem statek przez niemal rok pozostawał widoczny z brzegu, a w 1949 roku odholowano go na otwarte morze i zatopiono. Historyczka Uniwersytetu w Hajfie Ofira Gruweis Kowalsky zaznaczyła, że incydent mógł przerodzić się w wojnę domową, jednak Begin pomógł uniknąć takiego rozwoju wydarzeń.
Kontekst polityczny
Netanjahu, którego partia Likud została założona przez Begina, od dawna uczestniczy w corocznych uroczystościach upamiętniających osoby poległe na „Altalenie”. W wystąpieniu wideo nazwał decyzję Ben-Guriona o otwarciu ognia do statku tragiczną i stwierdził, że jednostka przewoziła broń potrzebną bojownikom w wojnie o niepodległość.
Redakcja Haaretz nazwała nacisk władz na odnalezienie statku wyrachowanym krokiem politycznym przed wyborami parlamentarnymi zaplanowanymi na 27 października. Autor Jerusalem Post Amotz Asa-El również uważał, że plan wydobycia pozostałości „Altaleny” może mieć na celu ożywienie politycznego mitu i zmianę agendy wyborczej.
Historyk Saul Friedländer, który w wieku 15 lat znajdował się na pokładzie „Altaleny”, wezwał, by pamięć o statku nie była wykorzystywana w propagandzie wyborczej. Specjalista archeologii morskiej Ehud Galili powiedział Haaretz, że wydobycie statku ważącego około 18 tysięcy ton, częściowo pogrążonego w gliniastym dnie, byłoby niezwykle trudną i kosztowną operacją, do której Izrael nie ma dostępnych środków.
Czytaj nas na Telegram i Sends