ONZ uznała przymusowe przesiedlenia za zagrożenie dla pokoju i bezpieczeństwa — Anadolu Agency
W Turcji Wysoki Komisarz ONZ ds. Uchodźców Barham Salih oświadczył podczas briefingu Rady Bezpieczeństwa ONZ, że rosnąca skala przymusowych przesiedleń ludzi stanowi fundamentalne zagrożenie dla międzynarodowej stabilności. Wezwał członków Rady Bezpieczeństwa do skupienia się na rozwiązaniach politycznych, a nie na bezterminowej pomocy humanitarnej.
Jak podaje Anadolu Agency, według Saliha ponad 117 mln ludzi zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów z powodu przemocy, prześladowań i konfliktów. Podkreślił, że liczba przesiedlonych osób szybko rośnie, podczas gdy długoterminowe rozwiązania nie nadążają za skalą kryzysów.
Rozwiązania polityczne zamiast długotrwałej pomocy
W ramach inicjatywy „50 do 35”, uruchomionej w tym roku przez UNHCR, agencja dąży do tego, by do 2035 roku o połowę zmniejszyć liczbę uchodźców pozostających w długotrwałym przesiedleniu i zależnych od wsparcia humanitarnego.
Mówiąc o Sudanie, Salih zaznaczył, że pomoc humanitarna może ratować ludziom życie, lecz nie jest w stanie zapewnić pokoju niezbędnego do odbudowy. Wezwał do zawieszenia broni i poważnego dialogu. W odniesieniu do Sahelu urzędnik oświadczył, że bezpieczeństwo i ochrona humanitarna muszą się wzajemnie uzupełniać.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Salih nazwał również niedopuszczalną i nieludzką sytuację uchodźców saharyjskich w Saharze Zachodniej, którzy pozostają przesiedleni już od pół wieku. Zażądał bezwarunkowego uwolnienia pracowników ONZ i pracowników pomocy humanitarnej, których — jak powiedział — władze Huti w Jemenie arbitralnie przetrzymują.
Powrót wymaga odbudowy
Według wysokiego komisarza od grudnia 2024 roku do Syrii powróciło 3,8 mln Syryjczyków, którzy byli osobami wewnętrznie przesiedlonymi lub przebywali za granicą. Jednocześnie podkreślił, że odbudowa kraju wymaga międzynarodowego zaangażowania i inwestycji w rekonstrukcję.
Salih dodał, że do końca roku do Afganistanu może powrócić niemal 8 mln osób, często w niekorzystnych i niedobrowolnych okolicznościach. Podkreślił, że powrót jest jedynie wydarzeniem, a prawdziwym rozwiązaniem muszą być warunki, w których ludzie nie będą już potrzebowali pomocy.
Niepokój sytuacją w Gazie
Uczestnicy posiedzenia wyrazili również zaniepokojenie sytuacją w Strefie Gazy. Przedstawiciel Danii oświadczył, że 2,1 mln mieszkańców enklawy doświadcza przesiedleń i pilnie potrzebuje mieszkań z powodu trwających izraelskich ataków. Przedstawiciele Chin wezwali do zagwarantowania dostaw podstawowych towarów, przeciwdziałania przymusowym przesiedleniom oraz niedopuszczenia do aneksji ziem w Gazie lub na okupowanym Zachodnim Brzegu.