WP: Urzędnik z USA poprosił o dodatkowe środki lotnicze do gaszenia pożaru w pobliżu rancza
Wiceminister rolnictwa USA ds. zasobów naturalnych i środowiska Michael Borene, który nadzoruje działalność Służby Leśnej Stanów Zjednoczonych, wielokrotnie zwracał się do pracowników tej instytucji z prośbą o zaangażowanie dodatkowych środków lotniczych do gaszenia pożaru Cabin Creek w pobliżu swojego rancza w stanie Idaho. Informację tę podaje dziennik „The Guardian”, powołując się na dochodzenie przeprowadzone przez „The Washington Post”.
Pożar Cabin Creek wybuchł około 12 lipca w wyniku pozostawionego bez nadzoru ogniska i rozprzestrzenił się na kilka akrów w Lesie Narodowym Southut w stanie Idaho. Według danych Służby Leśnej 15 lipca udało się go w 100% opanować. Podawano, że powierzchnia pożaru wynosiła około 7 akrów, czyli 2,8 hektara.
Jak pisze „The Washington Post”, Boren, który według gazety jest właścicielem ranczo o powierzchni 480 akrów w Narodowym Obszarze Rekreacyjnym Southe, podczas pożaru kilkakrotnie kontaktował się z regionalnymi i krajowymi urzędnikami Służby Leśnej. Pytał, dlaczego do gaszenia pożaru nie wykorzystuje się w większym stopniu lotnictwa. Gazeta zaznacza, że przejrzała korespondencję służbową, która potwierdza osobiste kontakty Borena z pracownikami służby.
Więcej aktualnych wiadomości można znaleźć na kanale Telegram UA.News.
Sześciu obecnych i byłych pracowników Służby Leśnej poinformowało gazetę, że reakcja była bardziej zakrojona niż zwykle w przypadku pożaru tej wielkości, który nie stanowił istotnego zagrożenia dla życia ani mienia. Analiza tras lotów przeprowadzona przez „The Washington Post” wykazała, że 12 lipca do gaszenia pożaru skierowano około dziewięciu statków powietrznych, w tym helikoptery, samoloty-cysterny i samoloty taktyczne. Według danych gazety oraz dwóch pracowników agencji przynajmniej część sił lotniczych została przekierowana z innych pożarów w stanie Idaho.
Rzecznik Departamentu Rolnictwa Stanów Zjednoczonych oświadczył, że Boren poinformował o pożarze w pobliżu swojej posiadłości, ale nie wywierał presji na kierownictwo ani nie nakazał skierowania dodatkowych zasobów ani na ten, ani na inne pożary.
Czytaj nas na Telegram i Sends