Czechy wezwały ambasadora Rosji z powodu gróźb Kremla
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Czech oficjalnie wezwało ambasadora Federacji Rosyjskiej Aleksandra Zmiejewskiego w celu wręczenia stanowczej noty protestacyjnej. Powodem dyplomatycznego demarche stały się otwarte groźby rosyjskiego Ministerstwa Obrony oraz Dmitrija Miedwiediewa pod adresem czeskich przedsiębiorstw. Poinformowano o tym na stronie resortu.
Decyzję o wezwaniu rosyjskiego ambasadora podjął szef MSZ i wicepremier Czech Petr Macinka. Reakcja Pragi była odpowiedzią na oświadczenia Ministerstwa Obrony FR oraz agresywny komentarz byłego prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa. W komunikatach tych szereg czeskich firm zostało wprost wskazanych jako potencjalne cele rosyjskich ataków ze względu na ich współpracę z Ukrainą oraz wspieranie sojuszników z NATO.
Podczas spotkania Aleksandrowi Zmiejewskiemu podkreślono, że podobna retoryka ze strony oficjalnych przedstawicieli FR jest absolutnie niedopuszczalna i traktowana jako bezpośrednie zagrożenie dla suwerenności oraz bezpieczeństwa czeskich podmiotów. Strona czeska zaznaczyła, że jakiekolwiek próby zastraszania nie zmienią kursu polityki zagranicznej kraju.
Resort przypomniał również rosyjskiemu dyplomacie, że to właśnie niesprowokowana wojna Rosji przeciwko Ukrainie stała się przyczyną destabilizacji bezpieczeństwa w całej Europie. MSZ Czech oficjalnie oświadczyło, że wszelkie formy pomocy, jakich Praga udziela Kijowowi — od humanitarnej po wojskową — są w pełni zgodne z normami prawa międzynarodowego i Kartą Narodów Zjednoczonych. Tym samym Praga potwierdziła swoją gotowość do dalszego wspierania Ukrainy, pomimo agresywnych ataków Kremla.
Również premier Czech Andrej Babiš opowiedział się za aktywnym udziałem Pragi w projekcie ogólnoeuropejskiego odstraszania nuklearnego.
Czechy aresztowały dwóch podejrzanych o podpalenie fabryki dronów.
Czechy opublikowały rekordowe plany mobilizacyjne na 2026 rok.
Czytaj nas na Telegram i Sends