Z powodu kryzysu paliwowego na Krymie turyści masowo odwołują rezerwacje
Z powodu deficytu i gwałtownego wzrostu cen paliw na okupowanym półwyspie turyści zaczęli masowo rezygnować z letniego wypoczynku, co postawiło obecny sezon turystyczny pod groźbą załamania. W niektórych firmach i domach gościnnych liczba anulowanych przyjazdów na czerwiec osiągnęła 80–90%, a na lipiec i sierpień — około 50%.
Straty odnotowują nie tylko właściciele niewielkich hoteli, gdzie obecne obłożenie zamiast oczekiwanych 70% wynosi zaledwie 30%, ale także przedsiębiorstwa winiarskie, które straciły do 80% zamówień na wycieczki.
Sytuacja jest krytyczna dla regionu, ponieważ około 80% wczasowiczów dociera tam własnymi samochodami. W celu stabilizacji rynku władze okupacyjne ogłosiły uruchomienie infolinii, wprowadzenie limitu sprzedaży paliwa w wysokości 20 litrów na samochód oraz przymusowe obniżenie cen paliw na stacjach benzynowych, jednak przedstawiciele krymskiego ministerstwa gospodarki już uznali ten incydent za poważny cios dla lokalnej ekonomii.
O sprawie, powołując się na przedstawicieli lokalnego biznesu turystycznego, informuje wydanie RBC.
W Rosji odnotowano rekordowy wzrost detalicznych cen benzyny na stacjach paliw
Deficyt paliw samochodowych, który wcześniej odnotowywano na tymczasowo okupowanym Krymie, zaczął rozszerzać się na południowe regiony FR. O brakach benzyny i oleju napędowego informują mieszkańcy Kraju Krasnodarskiego oraz obwodu rostowskiego.
W tymczasowo okupowanym Sewastopolu wprowadzono ograniczenia w sprzedaży benzyny z powodu problemów z dostawami paliw po atakach na rosyjskie rafinerie. O sprawie 22 maja piszą rosyjskie kanały w aplikacji Telegram.
Czytaj nas na Telegram i Sends