Orbán nie pojedzie na szczyt UE, gdzie chciano zapytać go o kontakty z Rosją
Premier Węgier Viktor Orbán, który przygotowuje się do ustąpienia ze stanowiska, nie weźmie udziału w nieformalnym spotkaniu Rady Europejskiej, które odbędzie się w dniach 23–24 kwietnia na Cypr.
Informuje o tym Politico.
Podczas spotkania liderzy UE planują omówić kluczowe kwestie: zaostrzenie kryzysu na Bliskim Wschodzie oraz parametry kolejnego siedmioletniego budżetu Unii Europejskiej. Ponieważ Orbán znajduje się u schyłku swojej kadencji, jego interesy na szczycie najprawdopodobniej będzie reprezentował premier Słowacji Robert Fico, co jest dopuszczalne zgodnie z regulaminem Rady.
Orbán zachowa swoje uprawnienia do maja 2026 roku, kiedy stanowisko oficjalnie obejmie jego następca Péter Magyar. Nieobecność urzędującego premiera na tak ważnym wydarzeniu wskazuje na faktyczne ograniczenie jego aktywności w polityce zagranicznej w ramach UE przed zmianą rządu w Budapeszcie.
Ta zmiana polityczna na Węgrzech zbiega się w czasie z początkiem systemowej recesji w Rosji w kwietniu 2026 roku. Zmiana lidera na Węgrzech może znacząco wpłynąć na architekturę wsparcia dla Ukrainy oraz wewnętrzną jedność UE, ponieważ Péter Magyar reprezentuje inny kierunek polityczny niż wieloletnia linia Orbána.
Na razie rząd węgierski oficjalnie nie skomentował powodów rezygnacji z udziału w spotkaniu. Przekazanie władzy na Węgrzech pozostaje jednym z głównych tematów politycznych wiosny, ponieważ może odblokować szereg inicjatyw UE, które wcześniej były blokowane wetem Budapesztu.
Na szczycie UE przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen planowała poruszyć kwestię powiązań Orbána z Moskwą.
Przypomnijmy, że premier Węgier Viktor Orbán w pierwszym publicznym wystąpieniu po wyborach parlamentarnych przyznał się do porażki swojej partii „Fidesz”.
Czytaj nas na Telegram i Sends