Prezydent Polski zareagował na porażkę wspieranego przez niego Orbána
Prezydent Polski Karol Nawrocki oświadczył, że szanuje suwerenny wybór narodu węgierskiego oraz jest gotów do współpracy z nowym rządem partii „Tisza”.
Informuje o tym RMF24, podkreślając, że polski przywódca zaznaczył znaczenie kontynuowania strategicznej przyjaźni między krajami niezależnie od wyników głosowania.
Nawrocki podkreślił, że jako prezydent Rzeczypospolitej Polskiej będzie współpracował z każdym demokratycznie wybranym liderem w interesie swojego państwa. Taka reakcja pojawiła się na tle niedawnego skandalu, gdy polski prezydent osobiście odwiedził Węgry, aby wesprzeć Viktora Orbána, za co spotkał się z ostrą krytyką ze strony własnej koalicji. W szczególności marszałek Włodzimierz Czarzasty nazwał tę wizytę błędem, który dyskredytuje politykę zagraniczną Warszawy.
Pomimo wcześniejszego poparcia dla „Fideszu”, Nawrocki uznał porażkę swoich sojuszników oraz zwycięstwo opozycyjnego bloku Pétera Magyara. Oficjalny Budapeszt przygotowuje się obecnie do zmiany formatu relacji z UE oraz państwami sąsiednimi po zakończeniu liczenia głosów. Analitycy wskazują, że uznanie wyników przez polskiego prezydenta jest sygnałem, iż Warszawa zamierza utrzymać wpływy w Grupie Wyszehradzkiej.
Dalsza współpraca Nawrockiego z nowym premierem Węgier będzie zależała od stanowiska „Tisy” w kwestiach bezpieczeństwa oraz relacji z Rosją. Sytuacja na Węgrzech pozostaje jednym z głównych tematów europejskiej agendy politycznej na kwiecień 2026 roku. Obecnie Péter Magyar przygotowuje się do sformowania rządu, dysponując wyraźną większością w parlamencie.
Kreml nie pogratulował Magyarowi zwycięstwa i nazwał Węgry krajem nieprzyjaznym.
Donald Trump nie chciał komentować porażki swojego sojusznika Orbána w wyborach na Węgrzech.
Przypomnijmy, że według wyników po przeliczeniu 98,93% głosów partia „Tisza” uzyskała 69,35% poparcia. Zapewnia to opozycji 138 mandatów w parlamencie, co pozwala jej samodzielnie utworzyć większość konstytucyjną.
Czytaj nas na Telegram i Sends