Stoltenberg ostrzegł przed napięciami między USA a Europą w NATO
Były sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg oświadczył, że relacje między USA a europejskimi sojusznikami stały się bardziej napięte i mniej przewidywalne niż jeszcze dwa lata temu. Według jego słów sytuacja wewnątrz Sojuszu nie jest już po prostu skomplikowana, ale wymaga stałej kontroli.
W stosunkach między Stanami Zjednoczonymi a ich sojusznikami z NATO rosną napięcia i nie są to już tylko polityczne rozbieżności, lecz kwestia, którą – zdaniem ekspertów – coraz trudniej utrzymać w ryzach. O sprawie tej były szef NATO opowiedział w wywiadzie dla agencji Bloomberg, komentując stan transatlantyckiej jedności po swoim odejściu ze stanowiska w 2024 roku.
Stoltenberg wprost przyznał, że nie dostrzega pozytywnej dynamiki w rozwoju relacji między Ameryką Północną a Europą, a wręcz przeciwnie – jego zdaniem sytuacja uległa pogorszeniu.
„Nie jestem teraz większym optymistą niż dwa lata temu. Jeśli już, to sytuacja nawet się pogorszyła” – powiedział Stoltenberg.
Były sekretarz generalny podkreślił, że jedność Sojuszu pozostaje krytycznie ważna, ponieważ to właśnie ona zapewnia stabilność bezpieczeństwa w Europie i Ameryce Północnej. Jednocześnie przyznał jednak, że istnieją granice tego, co sojusznicy są gotowi akceptować w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi.
Szczególną uwagę zwrócił na drażliwe deklaracje polityczne dotyczące poszczególnych krajów członkowskich NATO, m.in. Danii, nazywając jakiekolwiek groźby pod jej adresem „nieakceptowalnymi”. Chodzi o wypowiedzi związane z Grenlandią oraz stanowiskiem USA, które wywołały dodatkowe napięcia wewnątrz Sojuszu i stały się kolejnym punktem w dyskusji o granicach politycznego wpływu w NATO.
Stoltenberg podsumował, że Sojusz może pozostać silny wyłącznie pod warunkiem zaufania między wszystkimi jego członkami, a wszelkie publiczne konflikty i polityczne deklaracje jedynie komplikują i tak już napiętą sytuację.
O sprawie informuje Bloomberg.
W czerwcu 2025 roku na Morzu Bałtyckim odbyły się zmasowane ćwiczenia NATO BALTOPS, w których wzięły udział okręty z 17 krajów. Kreml już wtedy nazwał je „prowokacją”.
Przypomnijmy, że niedawno Norwegia i Ukraina rozpoczęły wspólne szkolenia operatorów dronów. Treningi odbywają się w regionie Trøndelag w ramach operacji Gungne.
Czytaj nas na Telegram i Sends