W Mikołajowie w wyniku wybuchu rannych zostało siedmiu policjantów, możliwy zamach terrorystyczny
23 lutego o godzinie 18:10 w mieście Mikołajów doszło do wybuchu na terenie nieczynnej stacji benzynowej. W jego wyniku ucierpiało siedmiu funkcjonariuszy Zarządu Policji Patrolowej, którzy przyjechali na zmianę służby i zaparkowali tam swoje samochody.
Poinformował o tym szef Policji Narodowej Iwan Wyhowski.


Według jego informacji dwóch rannych policjantów znajduje się w stanie ciężkim. Lekarze walczą o ich życie.
„Przedwczoraj zamach terrorystyczny przeciwko policjantom miał miejsce we Lwowie. To nie jest zbieg okoliczności. Wróg celowo próbuje zabijać ukraińskich policjantów, którzy każdego dnia stoją na straży ludzi i państwa. Traktujemy te wydarzenia jako ukierunkowany atak na system porządku publicznego oraz próbę destabilizacji sytuacji wewnątrz kraju” – wskazał Wyhowski.
Na wydarzenie zareagował również prezydent Zełenski.
„Właśnie otrzymałem pierwsze raporty organów ścigania dotyczące wybuchu w Mikołajowie. Poszkodowani zostali funkcjonariusze Policji Narodowej – siedem osób jest rannych, dwie z nich w stanie ciężkim. Otrzymują niezbędną pomoc. Wyjaśniane są wszystkie okoliczności. W szczególności sprawdzana jest wersja dotycząca aktu terrorystycznego. Poleciłem Policji Narodowej oraz Służbie Bezpieczeństwa informować społeczeństwo o niezbędnych szczegółach” – napisał na Telegramie.
Tymczasem sąd we Lwowie uwzględnił wniosek prokuratury obwodowej i zastosował środek zapobiegawczy w postaci aresztu na 60 dni wobec kobiety podejrzewanej o zorganizowanie wybuchu 22 lutego w centrum miasta.
Czytaj nas na Telegram i Sends