Vance podejrzewa, że Pentagon zawyża dane o posiadanych zapasach broni USA
Wiceprezydent USA J.D. Vance podejrzewa Ministerstwo Obrony o zaniżanie realnej skali wyczerpania amerykańskich arsenałów rakietowych w związku z konfliktem w Iranie.
O sprawie poinformowali wydanie „The Atlantic” wysokiej rangi urzędnicy administracji.
Podczas rozmów z Donaldem Trumpem wyraził on zaniepokojenie dostępnością określonych systemów, gdyż kurczące się zapasy amunicji zagrażają zdolności Waszyngtonu do obrony Tajwanu i Korei Południowej, a także Europy przed FR.
W tym samym czasie sekretarz obrony Pete Hegseth oraz przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów Dan Kane publicznie deklarują posiadanie znacznych zasobów uzbrojenia. Donald Trump popiera te oceny, nazywając straty Teheranu zwycięstwem, a zapasy kluczowej broni USA — praktycznie nieograniczonymi. Jednak źródła zaznajomione z ocenami wywiadu twierdzą, że oficjalne oświadczenia dają niepełny obraz, ponieważ Iran zachował dwie trzecie swoich sił powietrznych i większą część zdolności operacyjnych wyrzutni rakietowych.
Doradcy Vance'a zauważają, że wiceprezydent stara się unikać konfliktów w gabinecie wojennym, przedstawiając swoje obawy jako własne spostrzeżenia, a nie bezpośrednie oskarżenia Pentagonu o kłamstwo. Istnieją przypuszczenia, że optymistyczne raporty Hegsetha mają na celu zaspokojenie oczekiwań prezydenta. Wewnętrzne oceny wskazują na to, że Iran wciąż posiada większość szybkich kutrów zdolnych do zablokowania Cieśniny Ormuz.
Sekretarz Marynarki Wojennej USA John Phelan opuścił swoje stanowisko. Ponadto sekretarz obrony Pete Hegseth zdymisjonował szereg wysokich rangą wojskowych, w tym generała Randy’ego George’a.
W USA wybuchł skandal dotyczący wyżywienia na okrętach wojennych.
Czytaj nas na Telegram i Sends