Zaporożska Elektrownia Atomowa straciła zewnętrzne zasilanie elektryczne
Tymczasowo okupowana przez rosyjskich najeźdźców Zaporożska Elektrownia Atomowa ponownie straciła zewnętrzne zasilanie elektryczne podczas na dużą skalę ogłoszonego alarmu przeciwpowietrznego i całkowicie przeszła na pracę z awaryjnych generatorów diesla.
Incydent nastąpił w wyniku kolejnego zmasowanego ostrzału ze strony jednostek wojskowych Federacji Rosyjskiej.
Obecnie wszystkie krytycznie ważne systemy bezpieczeństwa obiektu jądrowego są utrzymywane wyłącznie dzięki autonomicznym rezerwom wewnętrznym, ponieważ elektrownia pozostaje całkowicie pozbawiona prądu.
Krajowa spółka energetyczna „Ukrenergo” oraz eksperci branżowi wskazują, że w wyniku wrogich uderzeń odłączyła się linia wysokiego napięcia, która zasilała potrzeby własne elektrowni atomowej.
Energetycy nie mogą obecnie przeprowadzić operacyjnej inspekcji uszkodzonego odcinka ani rozpocząć prac naprawczych na magistrali.
Główną przeszkodą w odbudowie jest brak jakichkolwiek odpowiednich warunków bezpieczeństwa z powodu trwających działań wojennych w tym rejonie.
Ukraińskie władze oraz międzynarodowi obserwatorzy wyrażają poważne zaniepokojenie systematyczną presją wywieraną na infrastrukturę cywilną.
„Kolejna utrata zewnętrznego zasilania w okupowanej ZEA stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa jądrowego i radiacyjnego” — podkreśliło oficjalnie Ministerstwo Energetyki Ukrainy.
Obecne całkowite pozbawienie prądu tego gigantycznego kompleksu przemysłowego stało się już dziewiętnastym z rzędu od momentu rozpoczęcia pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na terytorium Ukrainy.
O sprawie informuje Ministerstwo Energetyki Ukrainy.
W okupowanej ZEA doszło do 17. blackoutu — Energoatom.
ZEA na skraju blackoutu: MAEA prosi o rozejm.
Czytaj nas na Telegram i Sends