Film „Dziewięć dzikich koni” z Malkovichem i Rockwellem pokazano w Wenecji — TIME
Nowy film scenarzysty i reżysera Martina McDonagha „Dziewięć dzikich koni” zaprezentowano w konkursie Festiwalu Filmowego w Wenecji. John Malkovich i Sam Rockwell zagrali agentów CIA, którzy pracują w Santiago w 1973 roku i wyruszają na specjalne zadanie na Wyspę Wielkanocną.
Jak informuje TIME, film koncentruje się na trudnej przyjaźni dwóch partnerów — Chrisa, granego przez Malkovicha, i Lee, granego przez Rockwella. Bohaterowie od dawna pracują razem, rozumieją swoje nastroje, ale często się kłócą. Lee irytuje skłonność starszego kolegi do osobliwych rozważań o śmiertelności, pamięci i innych tematach.
Chris i podróż na Wyspę Wielkanocną
Chris choruje na raka i używa heroiny nie dla przyjemności. Planuje napisać wspomnienia i od dawna chce zobaczyć moai, które nazywa „wielkimi głowami”. Według fabuły przez lata służby potajemnie zabił około 68 osób, ale jednocześnie okazuje sentymentalizm: nie chce zabić ćmy, która zalęgła się w jego mieszkaniu w Santiago, i wynosi ją na zewnątrz.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Na Wyspie Wielkanocnej Chris fascynuje się dzikimi końmi i szczególnie przywiązuje się do jednego z nich. W filmie pojawiają się także przełożony bohaterów MJ, którego zagrał Steve Buscemi, oraz dwie studentki-turystki grane przez Aileen Salas i Marianę Di Girolamo.
Ocena gry aktorskiej
Recenzentka TIME zauważa, że scenariusz McDonagha jest pełen ekscentrycznych żartów i miejscami może wydawać się zbyt wymyślny. Jednocześnie wysoko oceniła duet aktorski Malkovicha i Rockwella. Jej zdaniem Rockwell przekonująco gra bardziej powściągliwego rozmówcę i niezawodnego partnera Chrisa, a Malkovich nadaje postaci energię i człowieczeństwo.
W recenzji film porównano z wcześniejszymi dziełami McDonagha — „Najpierw strzelaj, potem zwiedzaj” i „Duchami Inisherin” — w których istotne są również skonfliktowane relacje między mężczyznami oraz obrazy zwierząt.
Czytaj nas na Telegram i Sends