Nowy film z córką Sandlera trafił na Netflix — Jerusalem Post
Izraelski Jerusalem Post opublikował felieton Briana Bluma o filmie Don’t Say Good Luck, dostępnym na Netflixie. Jednym z producentów filmu jest Adam Sandler, a główną rolę gra jego córka Sunny Sandler.
Główna bohaterka filmu, licealistka Sophie, otrzymuje główną rolę w musicalu Waitress. Jej matka Elizabeth, w którą wciela się Melanie Lynskey, ma raka na etapie, na którym leczenie nie jest już możliwe. Rodzice starają się nie mówić o tym Sophie i jej braciom bliźniakom, jednak dziewczyna przypadkowo słyszy rozmowę lekarza z rodzicami.
Fabuła filmu
Sophie próbuje pogodzić życie nastolatki, próby i relacje z rówieśnikami z pragnieniem bycia blisko matki, której stan się pogarsza. Blum nazwał Don’t Say Good Luck wzruszającą historią o dorastaniu i pozytywnie ocenił scenariusz, grę aktorską, muzykę Sary Bareilles oraz czas trwania filmu — około półtorej godziny.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
W jednym z odcinków brat Sophie pyta matkę, czy rodzina pojedzie latem do domu nad morzem. Elizabeth odpowiada twierdząco. Tytuł filmu wiąże się ze sceną, w której Sophie prosi matkę, by nie życzyła jej powodzenia przed przesłuchaniem do roli w musicalu.
Osobista reakcja autora
Blum napisał, że fabuła szczególnie go poruszyła z powodu własnych doświadczeń z walką z chorobą nowotworową. Według niego w ubiegłym roku leczenie CAR-T zatrzymało raka, jednak później zmierzył się z innymi problemami zdrowotnymi, w tym z ciężkim wyniszczeniem. Z tego powodu lekarze zalecili mu żywienie dożylne.
Autor zaznaczył, że obecnie nie ma raka, ale nadal rozmyśla o jakości życia, powrocie do zdrowia i czasie spędzanym z dziećmi, przyjaciółmi oraz rodziną. Jak stwierdził, obejrzenie filmu wzmocniło jego pragnienie życia.
Czytaj nas na Telegram i Sends