Sukienki z workowiny, łzy YAKTAK i stylizacja Nicholasa Karmy za 4000 UAH: jak w zniszczonym Pałacu Październikowym odbyła się impreza Ukrainian GALA | VYTOKY
Pałac Październikowy (MCCM) przy ulicy Instytutska rozłożył niedawno czerwony dywan dla gwiazdorskich gości. Podczas wyjątkowej imprezy Ukrainian GALA | VYTOKY gościł tak, jak obecnie potrafi tylko Ukraina: z bliznami po niedawnym rosyjskim ostrale, wybitymi oknami i rozbitym dachem.
Przez rozbite okiennice pałacu zamiast szkła wiał wiatr, a zniszczone ściany historycznego budynku. A po drugiej stronie pustych ram okiennych, niczym w innym wymiarze — niesamowita przestrzeń, gdzie piękno i szalona koncentracja naszej autentyczności. Ten kontrast tylko podkreślał wrogowi: możecie wybić okna, ale nie jesteście w stanie zniszczyć naszego kodu kulturowego.
Fotografowie uchwycili gości na chodniku, a w samym Atrium toczyły się zupełnie inne rozmowy. Tutaj nawiązywano znajomości, wymieniano się kontaktami i witali tych, którzy od lat pracują na rzecz ukraińskiej muzyki, mediów, sztuki i branż kreatywnych. Ukrainian GALA przypominała jednocześnie spotkanie wielkiej społeczności zawodowej i klasyczny bal towarzyski.

Nawet dress code Ethno Tie goście zinterpretowali na swój sposób: ktoś wybrał tradycyjne ukraińskie akcenty, ktoś — autorską biżuterię, a ktoś przekształcił swój wizerunek w osobną opowieść o współczesnej tożsamości ukraińskiej.
Zamiast jedwabiu — juta i trzcina: nowe spojrzenie na Ethno Tie
Na czerwonym dywanie i w sali obfitowały absolutnie unikalne, oryginalne eksperymenty projektantów. Szczególnie imponowały koncepcyjne stroje z nieoczekiwanych materiałów etnicznych. Niektórzy projektanci odważnie włączyli do stylizacji elementy trzciny, tworząc niesamowite, fakturowe sylwetki. Prawdziwym hitem stały się sukienki i kostiumy z autentycznego płótna workowego. Były tak stylowe i ukraińskie, że tego wieczoru w porównaniu z nimi jedwab czy atlas nieco ustępowały. Ubrania dosłownie tchnęły tradycją i jakąś pierwotną, dziką estetyką.



Ile kosztuje twój look? Nicolas Karma zmienił role
Wśród tych, którzy przyszli wesprzeć ukraińską tożsamość, był znany bloger i wykonawca Nicolas Karma, wyróżniający się tradycyjną wyświtanką oraz tym, że tego dnia zadano mu pytanie „Ile kosztuje Twój look?”.
„Wyszywanę kupiłem dwa lata temu, kosztowała około 1100 hrywien. Nie pamiętam już, ile kosztował garnitur. Też kupiłem go trzy lata temu. A buty około 3000 hrywien. To wszystko”.

Każdy na swój sposób interpretował dress code Ethno Tie. Ktoś ograniczył się do etnicznych akcentów, ktoś przekształcił swój wizerunek w niemal muzealny eksponat współczesnego ukraińskiego designu. Dla aktorki Anastazji Cymbalaru tego wieczoru ważniejsze od samego wyjścia na chodnik okazało się znaczenie wydarzenia.
Suknia-talizman Anastazji Cymbalaru
„Ukrainian GALA | VYTOKY to dla mnie kolejna okazja, by podkreślić naszą ukraińską kulturę, naszą siłę i niesamowite piękno. Ważne jest, że w tak trudnych czasach nie przestajemy promować tego, co ukraińskie poprzez ubrania, muzykę, aktorstwo i sztukę. Niezwykle miło jest być tutaj w nietypowym dla mnie wizerunku i wśród takich ludzi”
Specjalnie na tę okazję ukraińska marka stworzyła dla aktorki wyjątkowy wizerunek z ręcznie robioną biżuterią.
„Chodzi o lekkość, kobiecość, a biżuteria pełni rolę talizmanu. W zasadzie czuję się bardzo nietypowo, bo sukienka jest dość prześwitująca, być może dzięki temu ujawnia bardziej kobiecą stronę”.

Ważną częścią Ukrainian GALA stała się kameralna ceremonia uhonorowania tych, którzy podtrzymują nasz front kulturalny i kreatywny. Pierwsze wyjątkowe statuetki Ukrainian GALA’26 wręczono osobom, które od lat tworzą, promują i chronią to, co ukraińskie: Oleksandrowi Zlotnikowi, Maksymowi Gusakowi, Anzeli Norbojevie, YULI, Oksanie Skibinskiej, Genie Vitr, Pawłowi Shylku, Alonie Mozgovej i Jurijowi Andrushchenko. Osobiste oklaski z sali rozległy się dla „Kulturowego desantu” — nagrodę dla projektu odebrał Mykhailo Oliinyk.

Symfoniczny „Wodograj” i łzy na peronie: jak legendarne piosenki zyskały nowe życie
A potem pałac ogarnęła muzyczna magia — wielki koncert „VYTOKY: Legendy ukraińskiej piosenki”. Producentki programu Anna Gagarina i Alina Reshetar wraz z prowadzącymi wieczór Ołeksijem Dontsowem i Kateryną Staszko zrobiły coś, co wywołuje dreszcze u każdego: kultowy ukraiński kod zaprezentowały w nowej, unowocześnionej odsłonie.

Dzięki wspaniałemu wykonaniu Narodowej Orkiestry Prezydenckiej legendarne kompozycje, na których wychowało się kilka pokoleń, zyskały nowe symfoniczne brzmienie. Zabrzmiały utwory „Wodograj”, „Stożary”, „Pójdę w dalekie góry”. Orkiestra na nowo zinterpretowała każdą nutę w utworach „Teče voda”, „Kochanemu”, „Kraina”, „Czarodziejska skrzypka”, „Zaproś mnie do swoich snów”, „Gdzie jesteś teraz”, „Róże na peronie” i „Czeremszinie”. Hymn stolicy „Jak cię nie kochać, mój Kijowie” na bis wykonał YAKTAK.
„Od marca do końca maja mieliśmy wielką trasę po Europie” – opowiadał Jarosław (YAKTAK) – „koncerty każdego dnia, udało nam się odwiedzić wiele pięknych miejsc i krajów. Nie byłem w Ukrainie prawie trzy miesiące. Wracaliśmy do domu, a nasz pociąg po przyjeździe powitała piosenka „Kijowie mój”. Płakałem… To był wzruszający moment. A dzisiaj mam zaszczyt wykonać ten utwór”.

Na scenie wystąpili również Marta Adamczuk, GEED, LAUD, YAKTAK, Mila Nitich, Olia Tsybulska, Nikita Kiselov, MONOKATE, David Maskisa, Vira Kekelia i Viki Rose.

Filozofia ręczników z Krolevca i milczenie „Uświadomionej”
„Vytoky” to wcale nie jednorazowa akcja, a początek nowej wielkiej tradycji. Główną ideą projektu jest zbieranie razem ludzi, którzy tu i teraz tworzą współczesną kulturę ukraińską, oraz budowanie silnych instytucji. Budować mimo wszystko, nawet w najtrudniejszych czasach, kiedy wokół burzą się mury. O znaczeniu takich wydarzeń w czasie wojny mówiła również Olga Sumska.

„Vytoky” to szacunek i miłość do ukraińskich rzemieślników w każdej postaci. Kiedy spotykamy nasze marki na czerwonym dywanie — dusza się unosi. Reprezentowałam markę „Vytkani”. To region Sumy, ręczniki z Krolevca, tysiące metrów właśnie tej tkaniny. Ani przez chwilę nie wahałam się, którą markę wybrać, gdy otrzymałam propozycję od Ukrainian GALA | VYTOKY. Serdecznie dziękuję organizatorom za możliwość dołączenia do tak twórczej, inspirującej misji prezentacji ukraińskich projektantów.
Jednak nie wszyscy goście tego wieczoru wyrażali emocje słowami. Świadoma blogerka Antonina Nosowa należy do tych ludzi, którzy mówią więcej spojrzeniem niż długimi monologami. Co dla niej oznacza Ukrainian GALA | VYTOKY? Pytanie padło, a odpowiedź – pokazano.

A wokół przez cały czas stał Pałac Październikowy, wciąż nie doszedłszy do siebie po wrogim ostrale.

Był tuż obok. Jako ucieleśnienie kultury ukraińskiej, która dziś istnieje nie wbrew wojnie i nie po niej. Ale właśnie w jej samym środku.
Czytaj nas na Telegram i Sends