TIME skrytykował serial Netflixa o Lizzie Borden za uproszczenie tematu gniewu
Amerykańskie wydanie TIME skrytykowało sezon antologii Netflixa „Monster: The Lizzie Borden Story”, poświęcony sprawie Lizzie Borden z Fall River w USA. Zdaniem recenzentki serial za swoje tematy uznaje kobiecy gniew i tłumienie kobiet, jednak nie oferuje na ich temat nowego ani przekonującego spojrzenia.
Połączenie trzech historii
Sezon na nowo interpretuje sprawę z 1892 roku dotyczącą śmierci ojca i macochy Borden od uderzeń siekierą. TIME zauważa, że Lizzie Borden prawdopodobnie ich zabiła, a serial swobodnie łączy fakty z półprawdami, pogłoskami i fikcyjnymi epizodami.
Ian Brennan, scenarzysta wszystkich odcinków, łączy historię Borden z postaciami XVI-wiecznej węgierskiej arystokratki Elżbiety Batory oraz amerykańskiej seryjnej morderczyni Aileen Wuornos. Zdaniem TIME takie zestawienie jest zbyt uproszczone, ponieważ motywy i okoliczności życiowe tych kobiet znacząco się różniły. Wuornos, graną przez Sarah Paulson, pojawia się dopiero niemal w połowie sezonu.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Nieścisłości i role aktorskie
Lizzie Borden zagrała 26-letnia Ella Beatty, jej ojca — Charlie Hunnam, a macochę — Rebecca Hall. Recenzentka zwraca uwagę, że bohaterowie serialu są znacznie młodsi i atrakcyjniejsi od historycznych pierwowzorów. Wśród epizodów, które nie miały miejsca lub istotnie różniły się od rzeczywistych wydarzeń, recenzja wymienia zatrucie ostrygami oraz zabójstwo Berthy Manchester.
TIME osobno wyróżnił grę Vicky Krieps w roli służącej Bridget Sullivan, którą w rodzinie nazywano Maggie. Serial wprowadza fikcyjny romantyczny wątek między Lizzie a Maggie; podobne podejście zastosowano już w filmie „Lizzie” z 2018 roku z Chloë Sevigny i Kristen Stewart.
Wydanie pozytywnie oceniło również pracę scenografa Matthew Flooda Fergusona nad wnętrzami z epoki pozłacanego wieku. Jednocześnie recenzja uznaje, że liczne sceny przemocy i akcentowanie cierpienia kobiecego ciała nie tworzą jasnej wypowiedzi. Autorka podaje w wątpliwość także to, co serial próbuje powiedzieć, łącząc queerowość bohaterek z ich zbrodniami.
Czytaj nas na Telegram i Sends