Artysta Peter Max zmarł w Nowym Jorku — Jerusalem Post
Popartysta Peter Max, którego jaskrawe psychodeliczne prace stały się jednym z wizualnych symboli amerykańskiej kultury młodzieżowej lat 60., zmarł w szpitalu na Manhattanie w Nowym Jorku w USA. Miał 88 lat. Max zmarł w poniedziałek, a przedstawiciel jego rodziny poinformował o tym w środę, pisze Jerusalem Post.
Droga z Berlina do Nowego Jorku
Peter Max, urodzony jako Peter Max Finkelstein, przyszedł na świat w 1937 roku w Berlinie w żydowskiej rodzinie. W dzieciństwie został uchodźcą z nazistowskich Niemiec: jego rodzice wyjechali z nim do Szanghaju, gdzie w tym okresie schronienie znalazły tysiące europejskich Żydów.
W 1948 roku rodzina opuściła Szanghaj i przeniosła się do nowo utworzonego państwa Izrael, gdzie później osiedliła się w Hajfie. Max mieszkał w Izraelu około trzech i pół roku, nauczył się i mówił po hebrajsku oraz zaczął pobierać lekcje rysunku u wiedeńskiego artysty. Później opowiadał, że w jego rodzinie obchodzono Pesach, Purim i Jom Kipur.
Artysta nazywał żydowskie społeczności Szanghaju, Izraela i Brooklynu ważnymi dla swojego życia i twórczości. W wywiadzie dla Wisconsin Jewish Chronicle w 2017 roku mówił, że żydowskie dziedzictwo wpłynęło na niego przede wszystkim poprzez miłość i troskę, które otrzymał od społeczności.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Obrazy epoki flower power
Prace Maxa wyróżniały się nasyconymi kolorami i surrealistycznymi obrazami. W jego twórczości, na którą wpływała fascynacja astronomią, pojawiały się kosmiczne pejzaże, rozbłyski gwiazd, gołębie, symbole pokoju, motyle i chmury. Tworzył również portrety Beatlesów, Jimiego Hendriksa i Micka Jaggera, którzy byli jego przyjaciółmi.
Związek Maxa z Izraelem odzwierciedlał się także w jego pracach. Wśród dzieł o tematyce żydowskiej i izraelskiej znalazła się seria „36 Rabinów” — portrety zamordowanego premiera Icchaka Rabina. Prezydent Ronald Reagan był wielbicielem artysty, a Max przekazał obraz z Statuą Wolności do Biblioteki Prezydenckiej Ronalda Reagana.
Po Peterze Maxie pozostały córka Libra i syn Adam. W oświadczeniu córka nazwała ojca swoim najlepszym przyjacielem i wyraziła nadzieję, że ludzie zapamiętają nie tylko jego twórczość, lecz także jego dobroć i pragnienie dawania światu radości.
Czytaj nas na Telegram i Sends