W Wenecji zostaną zaprezentowane kontrowersyjne politycznie filmy trwające nawet do siedmiu godzin
Festiwal Filmowy w Wenecji, który rozpocznie się 2 września, zaprezentuje kilka pełnometrażowych filmów o ostrej tematyce politycznej. Wśród nich znajdzie się trzygodzinny film ukraińskiego reżysera Siergieja Loznicy „Imperium”, czterogodzinny film dokumentalny Alexa Gibney’ego „Musk” oraz wideopamiętnik Julii Loktev „Moi niechciani przyjaciele: część II”, trwający ponad pięć godzin.
Film „Imperium” powstał na podstawie materiałów archiwalnych. Film opowiada o ekipie filmowej Włoskiej Partii Komunistycznej, którą wysłano do Związku Radzieckiego. Jak zauważa „The Guardian”, dzieło Loznicy ma na celu zburzenie resztek iluzji lewicowych sił dotyczących ZSRR.
Amerykański reżyser Alex Gibney nakręcił film dokumentalny o Ilonie Musku. Według informacji podanych przez gazetę, Musk jeszcze przed premierą filmu nazwał go „hit job” — stronniczym atakiem. Film Loktiewa poświęcony jest rosyjskim dziennikarzom-dysydentom na wygnaniu.
Więcej aktualnych wiadomości można znaleźć na kanale Telegram UA.News.
W programie znajdzie się również siedmiogodzinny film Luki Guadagnino „Radość życia” — analiza twórczości włoskiego reżysera Bernardo Bertolucciego. „The Guardian” pisze, że taki wybór odbiega od nacisku na glamour, jaki festiwal kładł w ostatnich latach.
Osobno „The Guardian” we współpracy z francusko-niemieckim kanałem kulturalnym Arte ogłosił nabór zgłoszeń na krótkometrażowe filmy dokumentalne poświęcone demokracji we współczesnej Europie. Czas trwania filmów nie może przekraczać 20 minut. Zwycięska propozycja zostanie zaprezentowana na festiwalu DOK Leipzig pod koniec października, po czym projekt otrzyma finansowanie, wsparcie redakcyjne oraz dystrybucję na platformach Guardian Documentaries i Arte. Termin składania zgłoszeń upływa 14 września.
Czytaj nas na Telegram i Sends