W Wenecji zaprezentowano wspierany przez Clooneya film o kryzysie bankowym w Libanie
W Wenecji we Włoszech zaprezentowano debiutancki film pełnometrażowy Furies libańskiego reżysera Ramiego Kodeiha, inspirowany doświadczeniami autorów podczas kryzysu bankowego w Libanie. Do projektu dołączyła firma producencka Smokehouse Pictures, którą George Clooney prowadzi wspólnie z Grantem Heslovem, informuje The National.
Film pokazano na Festiwalu Filmowym w Wenecji 4 września. Clooney i Heslov uczestniczyli w pokazie filmu. Kodeih pracował nad scenariuszem wraz z żoną i współautorką Norą Marianą, która ma libańskie korzenie i pochodzi z Los Angeles.
Niedostępne oszczędności
Pomysł na film pojawił się po rozpoczęciu kryzysu bankowego w Libanie w 2019 roku. Mariana potrzebowała operacji i planowała opłacić ją oszczędnościami przechowywanymi w libańskim banku. Jednak małżeństwo nie mogło uzyskać dostępu do tych środków.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Podczas pandemii Covid-19 Mariana zaczęła pisać scenariusz scena po scenie. Nazwała tę pracę sposobem na emocjonalne przeżycie sytuacji oraz fantazją o odzyskaniu własnych pieniędzy. Ostatecznie rodzina Mariany sprzedała dom jej dziadka, aby opłacić operację. Według scenarzystki środki z libańskich banków nigdy nie zostały jej zwrócone.
Historia o siostrach
W centrum fabuły Furies znajdują się siostry Maro i Dalia, w które wcieliły się Rim Mroue i Maria Nakouzi. Bohaterki znajdują się w realiach kryzysu bankowego z 2019 roku i decydują się obrabować lokalny bank, aby zabrać pieniądze, które ich zdaniem należą do nich. Część środków jest potrzebna na ratującą życie operację Dalii.
Kodeih i Mariana kręcili film w Libanie, ponieważ uznali, że ważne jest oddanie atmosfery Bejrutu. Kodeih mieszkał w Libanie przez trzy dekady i pracował przy filmach dokumentalnych, a małżeństwo od około 10 lat mieszka w USA. Autorzy powiedzieli również, że wpłynęły na nich eksplozja w porcie w Bejrucie w 2020 roku oraz obawy o bliskich, którzy pozostają w Libanie.
Czytaj nas na Telegram i Sends