Mołdawia nie wróci do modelu taniego rosyjskiego gazu — minister
Mołdawia zawarła kontrakty na większość gazu potrzebnego na sezon grzewczy 2026–2027 i nie planuje powrotu do starego modelu dostaw energii, opartego na rosyjskim gazie. Minister energii Dorin Junghietu powiedział o tym Balkan Insight.
Zakupy gazu i taryfy
Według ministra państwowy trader Energocom prowadził zakupy gazu, a kraj zapewnił już kontraktami większość potrzeb na nadchodzący sezon grzewczy. Jednocześnie w Mołdawii wzrosły taryfy za gaz, rząd nadal opracowuje plan rekompensat, a europejskie rynki energii pozostają niestabilne.
Junghietu poinformował również o zamiarze konsolidacji 12 spółek dystrybucji gazu Moldovagaz. Według publikacji Moldovagaz jest kontrolowany przez rosyjski Gazprom.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Odejście od starego modelu
Od jesieni 2022 roku, po pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę, Mołdawia dąży do zmniejszenia zależności od rosyjskich surowców energetycznych. Wcześniej dostawy gazu przez Gazprom zapewniały Moskwie wpływy polityczne na proeuropejskie rządy kraju, zauważa Balkan Insight.
Minister oświadczył, że Mołdawia nie wróci do poprzedniego modelu energetycznego, opartego na rosyjskim gazie i energii elektrycznej z elektrowni Kuczurgan, Mołdawskiej GRES, w separatystycznym regionie Naddniestrza. Energia elektryczna w elektrowni była produkowana z rosyjskiego gazu, za który region nie rozliczał się w całości. Junghietu mówił również o potrzebie tworzenia przez Naddniestrze własnych zapasów gazu oraz o rozwoju połączeń elektroenergetycznych z Rumunią.
Czytaj nas na Telegram i Sends