Pożar elektrowni Tungatinah na Tasmanii uznano za przypadkowy
Pożar, który w ubiegłym tygodniu zniszczył znaczną część elektrowni Tungatinah w Central Highlands na Tasmanii w Australii, uznano za przypadkowy. Poinformował o tym ABC News, powołując się na Tasmanian Fire Service.
Miejsce powstania pożaru
Zastępca szefa Tasmanian Fire Service Matt Lowe poinformował, że śledczy zakończyli oględziny miejsca pożaru i ustalili, że miał on przypadkowy charakter. Według wstępnych ustaleń ogień pojawił się na podłodze hali montażowej, z dala od głównych turbin elektrowni.
Śledczy ustalili również kilka możliwych źródeł zapłonu. Będą one dodatkowo badane w najbliższych tygodniach i miesiącach, a dochodzenie potrwa jeszcze kilka miesięcy.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Dalsze prace na obiekcie
Jak powiedział Lowe, pracę śledczych utrudniały duże rozmiary obiektu, znaczne uszkodzenia konstrukcji w wyniku pożaru oraz niekorzystne warunki pogodowe w regionie w ubiegłym tygodniu. Podczas oględzin strażacy współpracowali z Hydro Tasmania, Tasmania Police i innymi służbami.
Miejsce zdarzenia poprzedniego dnia przekazano Hydro Tasmania. W najbliższych dniach na terenie elektrowni będą kontynuowane oceny oraz prace związane z usuwaniem skutków pożaru.
Czytaj nas na Telegram i Sends