Ceny ropy zmieniały się w różnych kierunkach po zamknięciu rurociągu w Arabii Saudyjskiej — CNBC
Ceny ropy podczas piątkowego handlu zmieniały się w różnych kierunkach w związku z zamknięciem kluczowego rurociągu w Arabii Saudyjskiej i nowymi uderzeniami na granicy z Jemenem. Według CNBC Top News kontrakty terminowe na amerykańską ropę WTI wzrosły o 1,14 dolara, do 103,05 dolara za baryłkę. Jednocześnie listopadowe kontrakty terminowe na Brent, międzynarodowy benchmark, potaniały o 18 centów, do 104,64 dolara za baryłkę.
Od początku tygodnia WTI zyskała 3%, podczas gdy Brent ogółem pozostała bez zmian. Uczestnicy rynku oceniali ryzyko nowych zakłóceń dostaw na Bliskim Wschodzie oraz doniesienia o alternatywnych trasach eksportu saudyjskiej ropy.
Uderzenia na granicy
W czwartek Arabia Saudyjska i jemeńscy Huti, których CNBC charakteryzuje jako wspieranych przez Iran, wymienili nowe uderzenia przez granicę. Wzmocniło to obawy o dalsze zakłócenia dostaw energii w regionie, które, według stacji, już znajdują się pod presją po ataku USA i Izraela na Iran w lutym.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Jednocześnie doniesienia, że Arabia Saudyjska znalazła alternatywne sposoby dostarczania części ropy azjatyckim nabywcom przez Oman, osłabiły obawy o poważniejsze zakłócenia dostaw. Kluczowy rurociąg zamknięto po atakach Huti.
Przywrócenie działania rurociągu
Dyrektor ds. rozwoju biznesu XS.com Simon-Peter Masabni oświadczył, że ostatni spadek cen ropy odzwierciedla częściowe zmniejszenie geopolitycznej premii za ryzyko, a nie fundamentalną zmianę na rynku. Jak zaznaczył, poprawa logistyki saudyjskiego eksportu obniżyła szacunki dotyczące wolumenów dostaw, które mogą być zagrożone.
Masabni zaznaczył, że traderzy są szczególnie wrażliwi na wydarzenia wokół Cieśniny Ormuz, tras eksportowych i terminali naftowych. Ważnym czynnikiem będzie również tempo przywracania działania saudyjskiego rurociągu Wschód–Zachód. Zdaniem analityka w najbliższym czasie ceny ropy będą bardziej zależeć od wydarzeń geopolitycznych niż od tradycyjnych wskaźników popytu i podaży.
Czytaj nas na Telegram i Sends