Paszynian oświadczył, że modułowa elektrownia jądrowa może nie wystarczyć Armenii — Anadolu Agency
Premier Armenii Nikol Paszynian oświadczył, że planowana modułowa elektrownia jądrowa może nie zapewnić rosnących potrzeb kraju w zakresie energii elektrycznej. Powiedział, że rząd nadal omawia budowę nowej elektrowni jądrowej.
Przejście od nadwyżki do deficytu
Według Paszyniana jeszcze ponad rok temu Armenia miała nadwyżkę energii elektrycznej, jednak obecnie kraj zmaga się z jej deficytem. Premier powiązał zmianę sytuacji ze skalą już zatwierdzonych programów inwestycyjnych, a nie wyłącznie z utworzeniem dwóch fabryk sztucznej inteligencji.
Jak informuje Anadolu Agency, Paszynian zaznaczył, że Armenia musi rozważyć zarówno import energii elektrycznej, jak i jej produkcję z własnych źródeł. Wcześniej modułową elektrownię jądrową uznawano za wystarczające rozwiązanie, ponieważ jest mniejsza od zwykłej elektrowni atomowej i może zostać szybciej uruchomiona.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Działająca elektrownia jądrowa
Obecnie w Armenii działa jedna elektrownia jądrowa — Armeńska Elektrownia Jądrowa, uruchomiona w 1976 roku. Jest to jedyna elektrownia jądrowa na Kaukazie Południowym; znajduje się około 30 kilometrów na zachód od Erywania i ma jeden działający blok energetyczny.
Inny blok energetyczny zatrzymano po trzęsieniu ziemi o magnitudzie 6,8 w 1988 roku. Armenia równolegle bada możliwość budowy modułowej elektrowni jądrowej w celu zastąpienia obecnej elektrowni oraz pracuje nad przedłużeniem okresu jej eksploatacji. W ubiegłym miesiącu Paszynian informował o negocjacjach dotyczących nowej elektrowni jądrowej z kilkoma krajami, w tym z USA i Rosją.