Cena ropy Brent przekroczyła 100 dolarów za baryłkę po amerykańskich uderzeniach i atakach Huti
Cena ropy Brent przekroczyła w środę 100 dolarów za baryłkę w związku z nową eskalacją między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, a także atakami jemeńskich Huti na obiekty w Arabii Saudyjskiej. Jak podaje MyJoyOnline, później notowania nieznacznie spadły — do 99,90 dolara za baryłkę.
Według portalu Brent nie była notowana na takim poziomie od końca lipca, kiedy załamał się rozejm między Iranem a Stanami Zjednoczonymi. Przed rozpoczęciem konfliktu 28 lutego cena Brent wynosiła około 70 dolarów za baryłkę. Z powodu wojny Cieśnina Ormuz, przez którą transportuje się około 20% światowych wolumenów ropy i skroplonego gazu ziemnego, została faktycznie zamknięta.
Uderzenia w irańskie tankowce
Stany Zjednoczone uderzyły w pięć irańskich tankowców naftowych po tym, jak Teheran zaatakował amerykański okręt wojskowy. Cztery jednostki, które Waszyngton wiąże z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej, zostały trafione w Zatoce Omańskiej, a kolejna — w pobliżu wyspy Chark.
Dowództwo Centralne USA oświadczyło, że zaatakowane tankowce były częścią wielomiliardowej sieci cieni, która finansuje Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej i jego regionalnych sojuszników. Według Centcom tankowiec M/T Riesco zatonął w Zatoce Omańskiej. Na wyspie Chark znajduje się główny irański terminal eksportu ropy, przez który przechodzi około 90% irańskiej ropy naftowej.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
W odpowiedzi Teheran wystrzelił rakiety w kierunku amerykańskiej bazy w Jordanii. Jordańskie siły zbrojne poinformowały, że zestrzeliły 18 z 20 rakiet, a dwie spadły na niezamieszkane obszary. Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej poinformował również o atakach na dwa amerykańskie statki, osiem tankowców naftowych i dziesięć jednostek, które określił jako niepodporządkowujące się żądaniom, w rejonie Cieśniny Ormuz.
Ataki w Arabii Saudyjskiej
Wspierany przez Iran ruch Huti w Jemenie zaatakował we wtorek obiekty energetyczne i infrastrukturę cywilną Arabii Saudyjskiej. Saudyjskie władze poinformowały o 73 rannych. Według wojska i ministerstwa energii królestwa atak dronami i rakietami spowodował pożary w obiektach naftowych oraz tymczasowe wstrzymanie pracy części instalacji.
Według MyJoyOnline Huti od lipca atakują saudyjskie lotniska, obiekty naftowe i tankowce na Morzu Czerwonym. Określili swoje działania jako odpowiedź na blokadę portów i lotnisk przez stronę saudyjską, a także na uderzenie w lotnisko w Sanie, które Huti przypisują Arabii Saudyjskiej.
Czytaj nas na Telegram i Sends