Jak wyobrażamy sobie człowieka, gdy słyszymy trzy litery – CEO? Jako osobę ze szczególnym darem i unikalną wizją, która całe życie spędziła przed monitorem. A jeśli mowa o CEO drużyny e-sportowej? Wtedy zapewne jako fana z myszką w ręku, który zna na pamięć każdy pseudonim i żyje statystykami meczów.
Ołeksandr Dowżenko nie pasuje do żadnego z tych wyobrażeń — i właśnie to czyni jego historię tak zaskakującą. Służba w Narodowej Policji Patrolowej, potem własna agencja reklamowa, a dopiero po tym – fotel dyrektora jednej z najbardziej zauważalnych ukraińskich organizacji e-sportowych.
UA.NEWS porozmawiał na wyłączność z Ołeksandrem o jego niestandardowej ścieżce w e-sporcie, ludziach, bez których nie da się zbudować żadnej organizacji, oraz o szachowej filozofii, która pomaga mu w zarządzaniu Leo Team.
Jak Ołeksandr Dowżenko trafił do e-sportu
Mniej więcej w latach 2015–2016 odszedłem ze służby w Narodowej Policji Patrolowej i otworzyłem agencję reklamową w obszarze influencer marketingu oraz e-sportu. Właśnie wtedy zrozumiałem, że e-sport to już nie po prostu gra, ale prawdziwy przemysł przyszłości. To wielki ekosystem, jak w każdej innej dyscyplinie sportu, z własnymi zasadami, prawidłowościami, publicznością, procesami biznesowymi i ogromnym rynkiem.
CEO to nie jest nic „wyjątkowego”
Nie traktuję pozycji CEO organizacji e-sportowej czy jakiejkolwiek innej jako czegoś „wyjątkowego”. To takie samo stanowisko jak każde inne — ze swoimi obszarami odpowiedzialności, trudnościami i zaletami. Z kluczowych cech wyróżniłbym zrozumienie ekosystemu dyscypliny, w której działa organizacja, a także umiejętność zebrania silnego zespołu specjalistów, którzy doskonale znają się na swoich obszarach. Nemniej ważne jest umiejętnie i skutecznie kontrolować procesy oraz rozumieć kluczowe wskaźniki (metryki), na podstawie których oceniana jest praca zespołu.
Najważniejsze w zarządzaniu drużyną e-sportową
Dla mnie zdecydowanie najważniejsi są odpowiedni ludzie obok. Ponieważ odpowiedni ludzie mają już w sobie i dyscyplinę, i talent, i umiejętność rozwiązywania tych czy innych zadań. Bardzo ważne jest dla mnie, aby człowiek rozumiał swój obszar odpowiedzialności i potrafił kompetentnie podejmować decyzje w swojej dziedzinie. Właśnie tacy ludzie budują silny zespół i silną organizację.
Od drużyny CS2 do wieloprofilowej marki
Od samego początku tworzenia Leo Team traktowałem drużynę jak prawdziwą markę. Jednak szczególnie mocno poczułem to mniej więcej w 2025 roku, kiedy organizacja zaczęła otwierać nowe kierunki, w tym sekcję szachową. Wtedy zrozumiałem, że Leo Team jest już postrzegany jako pełnowartościowa marka nie tylko w świecie Counter-Strike'a, ale także w innych ekosystemach.

Kto naprawdę zarządza drużyną od wewnątrz
„Centrum” w zarządzaniu organizacją e-sportową stanowi menedżment, trener oraz kapitan drużyny — to właśnie oni wpływają na najważniejsze procesy wewnętrzne. Nie umniejsza to jednak roli wszystkich pozostałych części organizacji. Zupełnie jak w szachach: ważne jest kontrolowanie centrum, ale nemniej ważne jest kontrolowanie ogólnej sytuacji na całej szachownicy.
Najsilniejsza figura na szachownicy – ta, która jest niedoceniana
Gdybym miał opisać swoją drogę w e-sporcie za pomocą jednej figury szachowej, byłby to prawdopodobnie pionek. Ponieważ każdy człowiek w dowolnej dziedzinie zaczyna swoją drogę od zera. Ale to właśnie pionek, przechodząc całą drogę do końca, może stać się każdą figurą – od skoczka do hetmana (królowej). Dla mnie to symbol rozwoju, doświadczenia i ciągłego ruchu naprzód.
O strategii, taktyce i uczciwości wobec samego siebie
Ja skłaniam się bardziej ku planowaniu. Dla mnie każda silna organizacja zaczyna się od długoterminowej strategii, a dopiero potem – od decyzji taktycznych, które stopniowo pomagają osiągać wyznaczone cele. Patrząc subiektywnie — bardziej podoba mi się strategia długoterminowa, ale moim zdaniem lepiej wychodzą mi szybkie decyzje taktyczne.
Jak odpoczywa CEO Leo Team
Obecnie odpoczynek to prawdopodobnie moja słaba strona. Od ponad dwóch lat nie byłem na pełnowymiarowym urlopie z powodu ciągłych delegacji i ogromnej liczby zadań. A z rzeczy, które naprawdę pomagają mi się oderwać — to wieczorna gra ze znajomymi w Dotę, Counter-Strike'a lub szachy po pracy, a także oglądanie seriali z dziewczyną.
Rada od CEO: jak młody gracz może dotrzeć na szczyt
Dla młodych graczy ważne jest, aby nauczyli się właściwie planować swoją karierę i zrozumieli, że szybki sukces prawie się nie zdarza. Trzeba stawiać sobie wielki cel i stopniowo do niego dążyć poprzez etapy pośrednie. I nie należy wstydzić się proszenia o radę ludzi, którzy mają już doświadczenie. Wiele błędów wynika właśnie z plotek lub niepełnego zrozumienia ekosystemu.

E-sport często kojarzy się z młodością, brawurą i szybkimi decyzjami. Jednak za Leo Team stoi człowiek, który myśli inaczej. Ołeksandr Dowżenko nie buduje kultu wokół swojego stanowiska i nie pretenduje do wyjątkowości. Po prostu robi swoje, a wynik mówi sam za siebie. Leo Team, który zaczynał jako drużyna CS2, dziś jest pełnowartościową marką w kilku ekosystemach jednocześnie.
Czytaj nas na Telegram i Sends