Partner Northzone uważa, że większość narzędzi opartych na sztucznej inteligencji nie przetrwa jako samodzielny biznes
Sanjot Malhi, partner i dyrektor funduszu wzrostowego Northzone, stwierdził w swoim artykule opublikowanym w magazynie „Fortune”, że rynek nie potrzebuje już nowych narzędzi sztucznej inteligencji w celu zwiększenia wydajności. Jak twierdzi, fundusz w ciągu ostatnich 12 miesięcy ocenił ponad sto takich produktów i uważa, że większość z nich nie przetrwa jako samodzielne przedsiębiorstwo.
Malhi zauważył, że w latach 2023–2024 liczba produktów opartych na sztucznej inteligencji przeznaczonych do pracy gwałtownie wzrosła. Jako przykłady wymienił Lovable do programowania, Harvey dla prawników, Abridge do administracji medycznej oraz Granola do tworzenia notatek. Usługi te mogą wyszukiwać informacje, je uogólniać, automatyzować zadania, oszczędzać czas i zachowywać kontekst pracy, jednak na rynku istnieją już setki rozwiązań horyzontalnych i branżowych – podkreślił inwestor.
Według Malhiego najsłabszą pozycję mają standardowe narzędzia AI zwiększające produktywność, ponieważ nie zapewniają one wystarczająco trwałych przewag konkurencyjnych. Porównał je do bardziej zaawansowanych produktów programistycznych: jego zdaniem kategoria ta przeszła od GitHub Copilot do systemów takich jak Cursor, Claude Code, Codex i Cognition, które są w stanie samodzielnie wykonać pracę odpowiadającą wielu godzinom pracy człowieka.
Więcej aktualnych wiadomości można znaleźć na kanale Telegram UA.News.
Według szacunków Northzone, po uruchomieniu ChatGPT w listopadzie 2022 r. w ekosystemie AI pojawiło się około 1 biliona dolarów nowych przychodów. Jednocześnie Malchi uważa, że jakość tych przychodów jest niepewna: modele AI muszą zmierzyć się z konkurencją ze strony rozwiązań open source, producenci chipów – ze strony nowych graczy, a produkty aplikacyjne – ze strony samych modeli bazowych.
Analitycy z Northzone szacują roczny stały przychód z aplikacji AI na 150–200 mld dolarów. Największym i najbardziej dojrzałym obszarem, według tej oceny, jest sztuczna inteligencja w programowaniu, na którą przypada 20–30% tych przychodów. Malchi zasugerował, że inne branże mogą przejść podobną ewolucję — od narzędzi pomocniczych do autonomicznych systemów, zdolnych do samodzielnego wykonywania złożonych zadań roboczych.
Autor artykułu uważa, że inwestorzy powinni skupić się na produktach, które tworzą nową wartość, w szczególności na sztucznej inteligencji wykorzystywanej w badaniach naukowych, obronności i systemach fizycznych. Jako kolejny cel inwestycyjny wskazał również systemy zdolne do długotrwałego działania bez stałego nadzoru człowieka.
Czytaj nas na Telegram i Sends